Przejdź do treści

Kemping przy Spiaggia del Riso, darmowy parking obok i rowerem do fortu

Film z , odcinek #37

Kemping przy Spiaggia del Riso, darmowy parking obok i rowerem do fortu
Kadr z filmu

Poranek na dzikiej miejscówce przy plaży, kawa o 9:40. Jeśli będziecie koło Cagliari, ta okolica to raj. Tego dnia musieliśmy jednak zjechać na kemping, bo był dzień prania.

Kemping i rajska plaża

Był 12 października i 33 stopnie, a po południu zanotowaliśmy nawet 37 stopni w słońcu. Kemping był pełny, w większości Niemcy, ale słyszeliśmy też Polaków. Plaża obok to dla nas na razie najpiękniejsza na Sardynii: błękitna woda, kamienie, góry, palmy, do tego prysznice i knajpka. Poczułem się jak na Seszelach. Ta część okolicy nazywa się Spiaggia del Riso.

Pralka kosztuje 5 euro, a programy trwają 20, 35 albo 60 minut. Pranie wyschło, ale zostawiliśmy je na noc na zewnątrz i rano znów było mokre. Różnica temperatur jest duża i wszystko się skrapla, więc ubrania trzeba chować na noc. Uwaga na godziny: wjazd na kemping jest zamknięty od 13:00 do 15:30 oraz od 24:00 do 7:00. Czekanie w takim skwarze nie jest fajne. W części pod drzewami jest chłodniej, ale drzew nie lubimy, bo przez nie nie działał nam Starlink.

Pro tip: darmowy parking za siatką

Za siatką kempingu, tuż przy serwisie, jest olbrzymi, całkowicie darmowy parking z dostępem do tej samej plaży. Za kemping zapłaciliśmy 34 euro za dobę: 10 euro za osobę i 14 euro za kampera. Liczenie od osoby mocno podnosi cenę, gdy jedzie się w trzy, cztery osoby. Na kempingu robimy serwis, a potem przenosimy się na dzikusa. Zwykle planujemy jeden dzień na kempingu i dwa, maksymalnie trzy dni na dziko, zależnie od wody i toalety.

Rowerem po okolicy

Najpierw spacer po skałach pełnych jaszczurek. Mijaliśmy wille, które kosztują podobno po milion euro. Potem rowerami: ścieżka rowerowa, marina, a w niej oferty katamaranów i łodzi. Najdroższa opcja, którą widzieliśmy, to katamaran za 900 euro za cały dzień. Chciałem dojechać do latarni, ale okazało się, że trzeba do niej płynąć. Droga zamieniła się w szlak pieszy, rower ugrzązł i w niektórych miejscach musiałem go nieść w 30 stopniach.

Wnioski: jeśli rower, to tylko elektryczny, a skuterem nie wszędzie dojedziecie. Kamperem na dzikie miejscówki jedźcie dopiero, gdy sprawdzicie w Park4night, że ktoś już tam kamperem dotarł. Najlepiej półintegrą. Terenowe blaszaki z wysokim zawieszeniem idą tu jak po asfalcie. Latarnia na wzgórzu jest strefą wojskową. Po drodze wypatrzyliśmy miejscówkę, która jest mekką vanów, i chcemy się na niej zameldować.

Fort jest otwarty od 9:00 do 12:30. Obok niego stoi mnóstwo ławeczek z widokiem na zachód słońca. Główna plaża jest olbrzymia i mocno skomercjalizowana, z leżakami i płytką wodą po kolana. W piątek, 13 października, było na niej pełno plażowiczów. Wieczór jak zwykle: foteliki po zachodniej stronie i zachód słońca.

Z tego filmu

  • Kemping przy Spiaggia del Riso: 10 euro za osobę + 14 euro za kampera (październik 2023).
  • Wjazd na kemping zamknięty 13:00–15:30 i 24:00–7:00.
  • Pralka: 5 euro.
  • Obok kempingu darmowy parking z dostępem do tej samej plaży.
  • Fort czynny 9:00–12:30, do latarni tylko łodzią.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube