Bonifacio kamperem: kemping przy starówce, ciuchcia i schody w klifie

W Bonifacio złapaliśmy jedno z ostatnich wolnych miejsc na małym kempingu około 300 metrów od miasta. Do centrum idzie się pieszo kilka minut, a na wprost kempingu działa pizzeria. Daliśmy sobie dwa dni na to miasteczko i nie żałujemy. Jest małe, ale atrakcji ma sporo.
Ciuchcia na rozgrzewkę
Na początek wsiedliśmy do ciuchci, żeby zorientować się, co gdzie jest. Kosztuje 6 € od osoby, kursuje do 19:00, a bilet obejmuje też zjazd. Wywozi na górę pod cytadelę, gdzie można wysiąść i chodzić dalej pieszo. W porcie stoją budki z rejsami: są różne trasy, także wokół wysp i wzdłuż klifów. Rejs zostawiliśmy na następny dzień.
Widzieliśmy też kolejkę na prom na Sardynię. Płynie się około 40 minut, więc z Sardynii można tu przypłynąć na jednodniową wycieczkę, bez kampera.
Cytadela i schody w klifie
Na cytadelę weszliśmy pieszo i od razu poczuliśmy, jak słabi się zrobiliśmy w porównaniu z ludźmi, którzy kiedyś biegali tu tam i z powrotem. Domy stoją dosłownie na krawędzi przepaści. Najciekawsze są schody, które według legendy żołnierze wykuli w klifie w jedną noc. Wejście kosztuje 5 €, w cenie jest kask. W klapkach nie wpuszczają, więc zszedłem boso, a klapki zostawiłem na półce przy wejściu. To najbardziej strome schody w naszym życiu i zakaz klapek jest w pełni uzasadniony. Kask też się przydał: uderzyłem głową o skałę, gdy kręciłem ujęcie. Dalszy odcinek ścieżki na dole jest zamknięty i ogląda się go już z łodzi.
Ceny i nasza misja
Ceny w knajpach są podobne do tych nad polskim morzem, ale niższe niż w Chorwacji. Postawiliśmy sobie zadanie: kupić parasol plażowy z napisem Korsyka. Obeszliśmy chyba wszystkie sklepiki i się nie udało. Kapelusz, który wpadł mi w oko, kosztował 52 €. Bardzo dużo jest sklepów z korsykańskimi nożami. W dzień miasto jest pełne wycieczek, ale po 17:00–18:00 robi się spokojnie i wtedy najlepiej się spaceruje.
Wieczór w porcie
Wieczorem przeszliśmy się promenadą wzdłuż mariny. Stoją tu ogromne, luksusowe jachty, był też jeden polski. Przy jachtach pływają zaskakująco duże ryby. Z punktu widokowego na górze widać cały port. Piwo wypiliśmy w jednej z knajpek przy cytadeli, ale te z najlepszym widokiem mają kolejki. Na koniec pizzeria przy kempingu: Margherita za 11 €, inne po 13–14 €, najdroższa bufalina za 16 €. Pizza jest na stole w około 10 minut, a bufalina była ogromna.
Z tego wyjazdu
- Kemping: ok. 300 m od centrum Bonifacio, mało miejsc dla dużych kamperów (wrzesień 2025).
- Ciuchcia pod cytadelę: 6 € od osoby, do 19:00.
- Schody w klifie: 5 €, kask w cenie, zakaz klapek.
- Pizza przy kempingu: 11–16 €.
- Prom Bonifacio – Sardynia: ok. 40 minut.