Sprzedajemy Benka: co zmieniliśmy w naszym Chaussonie X550

Przyszedł ten dzień: sprzedajemy Benka. Adrianka pewnego dnia oznajmiła, że potrzebuje czegoś większego, szerszego i dłuższego. Mieliśmy nagrywać film o gadżetach na 2026 rok, a wyszedł film o sprzedaży kampera, ale gadżety też się w nim pojawią. Prezentację nagraliśmy przy Forcie XV Borek w Przemyślu.
Benek to Chausson X550 z limitowanej edycji, ale po naszych przeróbkach nie ma drugiego takiego na rynku. Kampery seryjne rzadko projektują ludzie, którzy nimi jeżdżą, więc wiele rzeczy zmieniliśmy pod siebie.
Na zewnątrz
- Okleina, dzięki której Benek nie wygląda jak setki białych kamperów, i folia ochronna na światłach.
- Przedni element pod dodatkowe lampy, przygotowany z myślą o zimowej Skandynawii.
- Opony terenowe AT, które bardzo dobrze się sprawdziły.
- Markiza z pasami sztormowymi do kempingowania.
- Mały bagażnik, w którym mieści się 20 l zapasowej wody, nasz żelazny zapas obok 100-litrowego zbiornika, a do tego krzesła, wykładzina i podjazdy.
- Instalacja gazowa z tankowaniem na stacjach.
- Rozkładana platforma z tyłu: cztery rowery, skuter z dwoma rowerami albo sam skuter do 200 kg. Można na niej wozić też skrzynię z bagażem.
- Saperka i trapy, obowiązkowe w Grecji, Turcji i na Sardynii.
- Zabezpieczenia przed kunami: chemiczne i elektroniczne, ultradźwiękowe.
Największa zmiana to toaleta. Fabryczną chemiczną wymieniliśmy na oryginalną niemiecką toaletę separacyjną do kamperów. Problem codziennego opróżniania kasety zniknął całkowicie, co przy jeździe na dziko zmienia wszystko. Benek był regularnie serwisowany w ASO, gwarancja na silnik już się skończyła. Szczegóły i przebieg podamy w ogłoszeniu.
W środku
- Nowe obszycia foteli i siedzeń od firmy Furgon, na które namówiła nas Ksymena z kanału Bandy Świat.
- Układ face to face, przy którym usiądzie sześć osób. Kamper jest w dowodzie czteroosobowy, ale realnie to kamper dla dwojga.
- Dwa łóżka: opuszczane górne i rozkładane dolne. Dolne można rozłożyć w dzień i dalej swobodnie przejść do drzwi.
- Wentylator dachowy MaxxFan zamiast klimatyzacji, która nam nie była potrzebna.
- Czarne dywaniki od Max Dywanik, idealnie docięte. Polecamy, choć na czarnym widać każdy paproch, więc w schowku jest odkurzacz.
- Dębowy stolik zrobiony przez nas. Oryginalny, rozkładany stolik dołożymy do kampera.
- Projektor z ekranem zamiast telewizora i oczyszczacz powietrza z olejkami zapachowymi.
- Ściany oklejone ocieplającym filcem w miejsce gołej bieli.
- Duże podświetlane lustro z lusterkiem powiększającym dla Adrianki.
- Sejf w miejscu fabrycznego krzesła.
- Nawigacja Garmin i kamera.
Prąd i zima
Całą elektronikę wymieniliśmy na Victron, nie zostało nic fabrycznego. Na wyświetlaczu Cerbo widać m.in. poziom wody i gazu, a alarm ustawiliśmy na 20% gazu, bo gaz zawsze kończy się w nocy. Na dachu są dwa panele: 400 W i 200 W, razem 600 W, do tego dwa akumulatory po 100 Ah. Prądu nigdy nam nie zabrakło. Benek jest w wersji zimowej, z podgrzewaną podłogą na 220 V.
Benek jest przygotowany do życia na dziko: można spędzić miesiąc na Sardynii i ani razu nie wjechać na kemping. Pytania zadawajcie w komentarzach albo na Instagramie. Ogłoszenie pojawi się też na Otomoto.
Z tego filmu
- Kamper: Chausson X550, wersja limitowana po przeróbkach.
- Prąd: Victron, 600 W solarów, 2 × 100 Ah.
- Woda: 100 l plus 20 l zapasu w bagażniku.
- Toaleta separacyjna zamiast chemicznej.
- Platforma z tyłu: sam skuter do 200 kg.