Start › Garda kamperem bez rezerwacji: Riva, Torbole i nocleg pod Malcesine

Garda kamperem bez rezerwacji: Riva, Torbole i nocleg pod Malcesine

·

· aktualizacja:

Kadr z filmu: Tomas i Adrianka w Riva del Garda

Czy nad Gardę da się przyjechać dużym kamperem w szczycie sezonu bez żadnej rezerwacji? Nam się udało, ale nie tak, jak zakładaliśmy: kempingi wokół Malcesine były pełne, więc stanęliśmy na prostej miejscówce nad samą wodą, bez prądu i wody z zewnątrz. Opisujemy, jak wyglądał nasz przejazd Niesmannem+Bischoffem Arto 78 latem 2026 roku: dojazd z Polski, Riva del Garda i Torbole, nocleg pod Malcesine i to, czego nauczyła nas pierwsza wizyta nad Gardą kilka lat wcześniej.

Dojazd: z Katowic przez Niemcy i Austrię

Garda była częścią naszej pierwszej dużej trasy nowym kamperem, MAX-em, czyli Niesmannem+Bischoffem Arto 78, którego odebraliśmy w lipcu 2026 roku. Plan brzmiał: Polska, Niemcy, Austria, Włochy i Francja, a dalej prom na Korsykę. Ruszyliśmy z Katowic w stronę Zgorzelca. Zamiast krótszej drogi przez Czechy wybraliśmy przejazd przez Niemcy, a dlaczego, tłumaczymy w filmie. Przy kamperze powyżej 3,5 tony opłaty drogowe to osobny temat: rozliczamy je przez urządzenie UTA i kartę paliwową i od początku planowaliśmy, jak je ograniczyć. W filmie z pierwszego dnia porównujemy też koszty wariantu przez Czechy i Austrię.

Bez przygód się nie obyło. Ominęliśmy duży wypadek na autostradzie, a nowy kamper zaliczył pierwszą awarię. Na noc zatrzymaliśmy się na kamper placu w Bolesławcu, za który w czasie naszego postoju nie płaciliśmy. Pierwszym celem miały być Dolomity, ale od początku wisiało nad nami pytanie, czy pogoda pozwoli, czy jednak lepiej od razu jechać nad słoneczną Gardę. Ostatecznie zahaczyliśmy o jedno i drugie.

Riva del Garda i Torbole

Na północnym krańcu jeziora zaczęliśmy od sprawdzania, gdzie w ogóle da się stanąć: parkingi, kamper place i kempingi. Wszędzie był tłok, a ceny miejsc postojowych dla kamperów pokazujemy w filmie. Samo miejsce wynagradza ten stres. W Torbole spacerowaliśmy klimatycznymi uliczkami, promenadą i wzdłuż plaż, a na koniec trafiliśmy na punkt widokowy z widokiem na północną część jeziora.

Już tutaj okazało się, jak bardzo przydaje się jednoślad. Kamper stoi, a my zwiedzamy okolicę Vespą, którą wozimy w garażu. Skuter albo rower elektryczny naprawdę ułatwia życie, bo nie trzeba co chwilę przestawiać dużego auta i szukać dla niego kolejnego miejsca.

Duży kamper na ciasnym kempingu

Zajrzeliśmy na jeden z kempingów w okolicy i szybko zrezygnowaliśmy. Parcele były tak ciasne, że naszym Arto 78 moglibyśmy mieć poważny problem zarówno z wjazdem, jak i z wyjazdem. To realny minus większego kampera nad Gardą: nawet jeśli znajdzie się wolne miejsce, nie znaczy to jeszcze, że da się na nie wjechać. Nazwy tego kempingu nie podajemy, bo nie padła w opisie filmu.

Nocleg nad wodą pod Malcesine

Okoliczne kempingi przy Malcesine były pełne, ale znaleźliśmy miejscówkę nad samą wodą w pobliżu miasteczka. Stała się naszą bazą do zwiedzania tej części jeziora. Z Malcesine popłynęliśmy też statkiem do Limone. W filmie pokazujemy parking, zejście do jeziora i warunki na miejscu. Zaznaczamy uczciwie: to, że my tam nocowaliśmy, nie przesądza o zasadach postoju. Sprawdźcie je na miejscu.

Staliśmy bez podłączenia do prądu i wody. Przez kilka dni da się tak funkcjonować całkowicie niezależnie dzięki dużym zbiornikom, instalacji solarnej, zapasowi gazu i internetowi ze Starlinka, z którego korzystamy w pracy w trasie.

Jedna obserwacja z tej okolicy: poranne przemieszczanie się kamperem wokół Gardy potrafi być trudne. Warto to uwzględnić, planując przejazdy dużym autem.

Malcesine wieczorem

Wieczorem wsiedliśmy na Vespę i pojechaliśmy do centrum. Stare miasto w Malcesine po zmroku jest pełne ludzi i otwartych restauracji. Wolny stolik trzeba było trochę poszukać, ale się udało: była pizza, Aperol i limoncello.

Baza na południu: okolice Lazise

Na południu jeziora w szczycie sezonu było jeszcze trudniej: temperatury powyżej 30°C, korki i całkowicie zajęte popularne parkingi i miejsca dla kamperów. W końcu znaleźliśmy spokojny postój niedaleko Lazise, z dużą ilością miejsca także dla dużych kamperów. Za dobę zapłaciliśmy 30 €, w tym prąd i woda, a na miejscu były toalety, prysznice i zrzut szarej oraz czarnej wody. Stamtąd jeździliśmy skuterem do Lazise, Bardolino, Garda i Sirmione. Szczegóły opisujemy w tekście Garda, Lazise i Sirmione: co zobaczyć.

Lekcja z naszej pierwszej Gardy

Nad Gardę kamperem przyjechaliśmy pierwszy raz kilka lat temu, w sierpniu, oczywiście bez rezerwacji. Szybko się przekonaliśmy, że znalezienie wolnego miejsca w tym terminie graniczy z cudem. Pierwszą noc spędziliśmy pod kościołem, a za jedną noc na kempingu zapłaciliśmy wtedy około 100 €. Ta kwota dotyczy tamtego wyjazdu, nie obecnych cen.

W skrócie

KamperNiesmann+Bischoff Arto 78 (powyżej 3,5 t) z Vespą w garażu
Dojazdz Katowic przez Niemcy (zamiast Czech) i Austrię; opłaty drogowe przez UTA i kartę paliwową
Nocleg po drodzekamper plac w Bolesławcu, bezpłatny w czasie naszego postoju
Północ jezioraRiva del Garda i Torbole: tłoczno, kemping z parcelami za ciasnymi dla Arto 78
Malcesinemiejscówka nad wodą, bez prądu i wody; kempingi w okolicy były pełne
Południe jeziorapostój niedaleko Lazise, 30 € za dobę z prądem i wodą (nasz pobyt, 2026)
Pierwszy wyjazd nad Gardęsierpień, bez rezerwacji: noc pod kościołem, ok. 100 € za noc na kempingu

Nasze rady

  • Bez rezerwacji tylko z planem B. W szczycie sezonu nie liczcie na wolny kemping przy samym jeziorze. My mieliśmy dwa warianty: postój bez przyłączy albo płatne miejsce kilka kilometrów od miasteczek.
  • Sprawdźcie parcelę przed wjazdem. Wolne miejsce na kempingu nie gwarantuje, że duży kamper się na nim zmieści i z niego wyjedzie.
  • Samowystarczalność się opłaca. Duże zbiorniki, solary, gaz i własny internet pozwoliły nam stać kilka dni bez kempingu.
  • Jednoślad zamiast kampera. Do miasteczek, na kolację i na promenadę jeździliśmy Vespą. Kamper zostawał na miejscu.

Filmy z tej części trasy

Film wczyta się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube

Riva del Garda i Torbole: szukanie miejsca dla dużego kampera, ceny postojów, ciasny kemping i punkt widokowy na północ jeziora.

Film wczyta się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube

Nasza miejscówka nad wodą pod Malcesine, organizacja szafek w Arto 78 i wieczór na starym mieście.

Film wczyta się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube

Start wyprawy: UTA i opłaty dla kampera powyżej 3,5 t, dlaczego przez Niemcy, pierwsza awaria i nocleg w Bolesławcu.

Krótko: pytania i odpowiedzi

Czy w szczycie sezonu znajdziemy kemping nad Gardą bez rezerwacji?

W 2026 roku nam się to nie udało: kempingi przy Malcesine były pełne, a w okolicy Riva del Garda trafiliśmy na zatłoczone obiekty z ciasnymi parcelami. Nocowaliśmy na miejscówce nad wodą, a potem na płatnym postoju pod Lazise. Przy pierwszym wyjeździe, w sierpniu, pierwszą noc spędziliśmy pod kościołem.

Ile kosztował postój?

Postój niedaleko Lazise kosztował nas 30 € za dobę z prądem i wodą. Przy pierwszym wyjeździe nad Gardę za noc na kempingu zapłaciliśmy ok. 100 €.

Czytaj dalej

Więcej znad jeziora znajdziecie na stronie Garda.

Źródła

Więcej z tego kierunku