Przejdź do treści

Po targach w Poznaniu: podziękowania, nocleg pod Legnicą i naprawione podpory

Film z

Po targach w Poznaniu: podziękowania, nocleg pod Legnicą i naprawione podpory
Kadr z filmu

Środa, czyli u nas dzień techniczny. Wracamy z Kampery Gorzów do Katowic, a noc spędziliśmy na parkingu w małej wiosce pod Legnicą. Rano otworzyliśmy okna i zobaczyliśmy obok spalony wrak, z którego ktoś jeszcze wybierał części. Gdybyśmy przyjechali za dnia, nigdy byśmy tu nie stanęli. To dobra lekcja, dlaczego nie wybierać miejsca na nocleg po ciemku.

Dziękujemy, że przyszliście

Wiedzieliśmy, że kilka osób wpadnie na targi przybić piątkę, ale to, co się wydarzyło w Poznaniu, przerosło nasze oczekiwania. Szczególne podziękowania dla osób, które przyleciały do nas z Anglii, i dla gości z Wilna, którzy przyjechali tylko po to, żeby się przywitać i zrobić zdjęcie. Dostaliśmy czekolady i oryginalną tabakę z Kaszub. Przepraszamy wszystkich, z którymi nie zdążyliśmy porozmawiać. Ktoś podchodził podobno trzy razy.

Wyjaśniamy też, że to nie była żadna współpraca. Rafała i Marcina z Kampery Gorzów poznaliśmy przy kupnie kampera, kiedy z Marcinem targowałem się o cenę. Zaproponowali, żebyśmy pokazali Maksa na stoisku, bo zależało im, żeby o kamperze opowiadali ludzie, którzy nim jeżdżą, a nie tylko handlowiec. Dlatego mówiliśmy też o minusach. Na przykład łóżko z tyłu jest dla nas za duże: nie sięgniemy do siebie ręką. Plus jest taki, że jedno z nas może wstać w nocy, a drugie nawet tego nie poczuje. Osobny film o plusach i minusach Maksa jeszcze zrobimy, podobnie jak obiecany film o trasach po Sardynii.

Polerowanie i podpory

Kto był na targach, widział, jak dach Maksa wyglądał po Korsyce i Sardynii. Włoskie kempingi bywają nieprzycięte i nawet bez jazdy po krzakach drzewa porysowały nam górę. Teraz po dwóch dniach polerowania nie ma ani jednej ryski. W Kampery Gorzów zgłosiliśmy też kilka drobnych usterek. Jedna dotyczyła podpór: system, który ostrzega, że podpory są wysunięte, a silnik włączony, w ogóle nie działał i musiałem sam pamiętać o ich schowaniu. Teraz piszczy, jak powinien.

W drodze i plany na zimę

Staramy się nie spać na MOP-ach przy autostradach. Zjeżdżamy na boczne drogi, do małych wiosek, gdzie zwykle przy kościele jest parking, na którym kamper spokojnie stanie na noc. Jadąc bocznymi drogami, ciągle podziwiamy, jak zadbane są polskie wsie.

Przy 13 stopniach na zewnątrz duża przednia szyba nagrzewa kabinę tak, że jeździmy w T-shirtach. Dlatego okleimy szyby filtrem UV. Folia, którą wybraliśmy, ma homologację i jest dopuszczona do jazdy. Na autostradzie aktywny tempomat trzyma pas, ale po chwili każe złapać kierownicę.

W listopadzie i grudniu filmy nie będą codziennie. W planach mamy jarmarki i termy, a gdy spadnie śnieg, chcemy sprawdzić Maksa w warunkach zimowych, na przykład w Austrii. W styczniu szykujemy poważniejszą trasę. Gdy film nie wyjdzie o 18:00, damy znać postem na YouTubie. Najszybciej złapiecie nas na Instagramie.

Z tego filmu

  • Nocleg: parking w małej wiosce pod Legnicą. Miejsca na noc wybierajcie za dnia.
  • Zamiast MOP-ów: parkingi przy kościołach w małych wioskach.
  • Polerowanie dachu po Korsyce i Sardynii zajęło dwa dni.
  • Folia UV na szyby kabiny: z homologacją, dopuszczona do jazdy.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube