San Teodoro na dziko: grill przy kamperach i mandat 130 €

Przedostatnia noc na Sardynii i kolejny dzikus, tym razem przy plaży w San Teodoro. Artur znalazł nam miejsce na końcu, obok nieczynnego już po sezonie basenu. Rok wcześniej, po ulewie, Tomas ledwo stąd wyjechał, więc tym razem uważaliśmy, gdzie stajemy. Widok z okna był taki, że nie chciało się zasłaniać okien na noc, a do plaży był dosłownie metr.
Na miejscu padło pytanie do ekspertów. Jeden z kolegów ma tak zrobioną instalację, że akumulatory zabudowy ładują mu się w czasie jazdy tylko przy włączonych światłach. Jeśli wiecie, co może być przyczyną, dajcie znać.
Grill przy kamperach i wizyta policji
Wieczorem zrobiliśmy polską posiadówkę z grillem, stołami i krzesłami przy kamperach. Mówiliśmy nawet do kamery, że w sezonie takie rzeczy nie przechodzą. Znamy ludzi, którzy dostali na Sardynii 80 € mandatu za jedzenie przy kamperze. Liczyliśmy, że grubo po sezonie, w październiku, to ujdzie. Tego dnia wyliczaliśmy już katastrofy: zakopanie, opona… i chwilę później przyjechała policja.
Tu nie wolno kampować. Policjantka nie pozwoliła nagrywać i nas spisała, a dyskusja była ostra. Mandaty wynoszą tu od 100 do 500 €, nam groziło około 300 €. Wtedy przyjechał Stefano, komendant policji w San Teodoro. Sam jeździ z przyczepą i rozpoznał nas z kanału: „O, Tomas i Adrianka”. Mandatu nie mógł anulować, ale dostaliśmy najniższy możliwy, 130 €. Mieliśmy farta.
Wniosek jest prosty. Kamper stał metr od plaży i wystarczyło ten metr przejść, żeby nie było zadymy. Miejscówkę możemy polecić, ale przy kamperach nie grillujemy i nie rozkładamy obozowiska.
Ostatni słoneczny dzień
Następnego dnia było ostatnie słońce przed powrotem. Siedzieliśmy na plaży z całą ekipą, choć parasol przy takim wietrze nie miał szans. Dojechali też Mario i Marcin, z którymi dzień wcześniej spotkaliśmy się na zamku w Posadzie, i zrobiła się z tego polska wioska San Teodoro. Wieczorem grill był już na plaży, a nie przy kamperach. Na koniec pojechaliśmy Vespą na drobne zakupy, mijając knajpę, do której wieczorami zjeżdża tu cała okolica.
Z tego wyjazdu
- Nocleg: na dziko przy plaży w San Teodoro, październik 2026.
- Mandat za grill i obozowisko przy kamperach: od 100 do 500 €, my zapłaciliśmy 130 €.
- Po ulewie łatwo się tu zakopać, warto wybrać twardsze miejsce.