Kiedy solary w kamperze mają sens? 960 W na dachu Arto 78

Drugi dzień trasy zaczęliśmy na darmowym kamper placu pod wiaduktem w Bolesławcu. Przy składaniu podpór z dachu poleciał strumień wody po nocnej ulewie. Kamper jest wypoziomowany idealnie, więc woda zbiera się w korytkach na dachu. Nauczka: gdy pada, ustawiamy podpory pod lekkim kątem.
Start w automacie nie jest prosty
Przed odjazdem Adrianka sprawdza wszystko w środku, a ja na zewnątrz. Kamper nie chciał ruszyć, bo czujniki pokazywały niedomknięte szuflady i lodówkę. Wszystko w końcu działało, a jedną odstającą szafkę zgłosimy na październikowym serwisie. Ostatnie tankowanie zrobiliśmy przy granicy, bo polskie paliwo jest najtańsze na całej trasie: w sierpniu 2026 płaciliśmy 7,29 zł za litr diesla. Maks pali około 10 l na 100 km, więc łatwo liczyć.
Kiedy solary są potrzebne
Jeśli zawsze stajecie na kempingach, solary nie są wam do niczego potrzebne. Prąd dostaniecie na każdym kempingu, a akumulator kabinowy ładuje się podczas jazdy, także w kilkudniowej drodze do Grecji. Solary mają sens tylko wtedy, gdy nocujecie na dziko, i to niezależnie od kampera: każdy, od busa T4 czy T5 po integrę, może służyć do takiego życia, jeśli jest przygotowany.
My jesteśmy prądożerni: mamy mikrofalę, klimatyzację, pralkę i kuchnię indukcyjną, a do tego oboje pracujemy zdalnie na komputerach przez Starlinka. Starlink chodzący całą noc zjada jeden akumulator 100 Ah, więc ustawiłem automatyczne wyłączanie od 1:00 do 7:00. W Grecji przez miesiąc byliśmy na kempingu raz, na Sardynii w sumie może pięć razy przez pół roku. Dlatego trzy panele po 120 W, czyli 360 W, wymieniliśmy na cztery po 200 W i jeden 160 W. Razem 960 W, mój rekord. Pierwszego wieczoru na dziko cały czas działała klimatyzacja ustawiona na 22 stopnie, telewizor i Starlink.
Na granicy polsko-niemieckiej trafiliśmy na kontrolę po niemieckiej stronie. Obiad zjedliśmy na parkingu przy drodze. Przednia szyba szybko zamienia się w cmentarzysko owadów i to chyba pierwszy minus dużego kampera: będę ją często szorował.
Awaria szarej wody: bezpiecznik
Na noc stanęliśmy na parkingu nad jeziorem w Niemczech i wzięliśmy się za zrzut szarej wody. Instrukcja kampera ma ponad 800 stron, więc wrzuciłem ją do ChatGPT. Pierwsza wskazana skrzynka bezpieczników okazała się nie tą. Właściwą znalazłem dopiero za trzecim razem, tak dobrze jest ukryta. Bezpiecznik zrzutu szarej wody to F14, 7,5 A. Zapasowego takiego nie miałem, więc pożyczyłem go z podgrzewania fotela, którego latem i tak nie używamy. Zadziałało. Trzeba kupić zapas bezpieczników, bo ręczne odkręcanie zaworu małym pokrętłem przez półtora miesiąca byłoby męczące.
Z tego filmu
- Solary są potrzebne tylko przy nocowaniu na dziko.
- Nasz zestaw: 4 × 200 W + 1 × 160 W = 960 W.
- Starlink przez noc zużywa ok. 100 Ah, więc wyłączamy go od 1:00 do 7:00.
- Diesel w Polsce: 7,29 zł/l (sierpień 2026). Spalanie ok. 10 l/100 km.
- Zrzut szarej wody w Arto 78: bezpiecznik F14, 7,5 A.