Lefkada kamperem: Wasiliki, Sivota i zakazy na plaży Kathisma

Rano obudziliśmy się na plaży na Kefalonii, na kawę skoczyliśmy do Fiskardo, a potem prom zawiózł nas na Lefkadę. Nie wiadomo skąd zaczęło mocno wiać i nieźle nas wybujało.
Obiad w Wasiliki
W Wasiliki, które znamy już dobrze z poprzedniego pobytu, poszliśmy do sprawdzonej restauracji przy marinie. Rybacy codziennie rano wypływają kutrami po świeży połów. Zamówiliśmy kalmary, bardzo elegancko podane, za 15 euro, i fetę na ciepło za 6 euro. Z piwem i wodą zapłaciliśmy 30 euro.
Marina Sivota
Następna marina ma klimat podobny do Fiskardo: zatoczka, restauracje po obu stronach, świeże ryby wystawione przed każdą tawerną. Jak na tak małe miejsce są tu aż dwa supermarkety, warzywniak i lodziarnia, a Adrianka znalazła sklepy z sukienkami i torebkami. Przy nabrzeżu stoją katamarany warte po kilka milionów. Usiedliśmy na aperol i ginger ale, zapłaciliśmy 12 euro. Wieczorem musi tu być naprawdę ciekawie.
Wieczór w mieście Lefkada
Ostatnio przebiegliśmy przez Lefkadę w pełnym słońcu, w czasie sjesty, kiedy wszystko było zamknięte. Tym razem przyszliśmy wieczorem. W centrum jest ogromny plac zastawiony krzesłami kilku restauracji, różniącymi się tylko kolorami, i bardzo długa ulica pełna knajpek. Uwagę zwraca architektura: odnowiony budynek stoi tuż obok rudery, która zaraz się zawali. Naszym odkryciem w Grecji zostają feta z miodem i grillowane kalmary.
Plaża Kathisma i nowe zakazy
Następnego dnia wróciliśmy na Kathismę, dla nas numer jeden na Lefkadzie. Benek stał przy lądowisku paralotni. Piloci rozmawiają z lądującymi przez mikrofon, można też polecieć w tandemie, za około 500 zł. Na plaży rośnie drzewko, na którym ludzie zostawiają pamiątki. Znaleźliśmy tam polskie akcenty, w tym InstaVanLife.
Pojawiły się nowe znaki z zakazem kempingowania. W Grecji za rozłożenie się przy kamperze grozi mandat 300 euro. Kamper trzeba traktować jak samochód osobowy: można przyjechać na plażę i wyłożyć swój majdan na piasku, ale z dala od kampera, nie przy samym aucie. Obok działa płatne pole dla kamperów, gdzie można zrzucić szarą wodę i nabrać czystej. A na Kathismę wracamy głównie dla fantastycznej kawy w beach barze.
Z tego wyjazdu
- Prom Fiskardo – Wasiliki: przy wietrze mocno buja.
- Obiad w Wasiliki: kalmary 15 euro, feta 6 euro, razem z napojami 30 euro (maj 2024).
- Marina Sivota: aperol i ginger ale za 12 euro.
- Kathisma: zakaz rozkładania się przy kamperze, mandat 300 euro; obok płatne pole dla kamperów z serwisem.
- Lot tandemem na paralotni: około 500 zł.