Przejdź do treści

Bosa kamperem: kolorowe domy, ciuchcia za 10 euro i plaże obok

Film z , odcinek #33

Bosa kamperem: kolorowe domy, ciuchcia za 10 euro i plaże obok
Kadr z filmu

Rano na księżycowej miejscówce przed Bosą Adrianka smażyła pankejki. Kampery wymieniają się tu codziennie: zauważyliśmy, że ludzie stoją w jednym miejscu dzień albo dwa, tak jak my. Dojazd uważałem za teren dla vanów na oponach terenowych, a tu wjechał Carthago, i to z Niemcem i skuterem na zwykłych oponach.

Często pytacie, ile czasu potrzeba na Sardynię. Dwa tygodnie to stanowczo za mało. Myślę, że miesiąc wystarczy, żeby zobaczyć ją spokojnie, choć przejechać dookoła da się w trzy dni.

Spacer po Bosie

Bosa wita kolorowymi domkami, nad którymi stoi zamek. Zaparkowaliśmy na parkingu w centrum, gdzie stały też inne kampery. Od głównej ulicy wzdłuż rzeki niewiele widać, ale wystarczy skręcić w boczne uliczki i od razu jest włoski klimat: wąsko, kolorowo, winiarnie i knajpki. Pizza kosztowała tu 10 euro, choć do rachunku dochodzi jeszcze coperto. Wieczorem miasteczko na pewno żyje bardziej, w dzień chodzą głównie turyści.

Jak wtopiliśmy 10 euro

Przy parkingu startuje turystyczna ciuchcia. Bilet kosztuje 10 euro i płaci się gotówką u pana. Wsiedliśmy w ostatniej chwili. Pierwszy przystanek: tankowanie ciuchci na stacji. Potem przejechaliśmy przez most, który chwilę wcześniej przeszliśmy pieszo za darmo, wzdłuż rzeki i obok parkingu z Benkiem, a dalej pod kościółek i na punkt z panoramą zamku. Do samego zamku nie dojechaliśmy, zawróciliśmy na rondzie. Cała wycieczka trwa około 20 minut.

Jeśli jesteście w Bosie przejazdem, za 10 euro zobaczycie całe miasto. My drugi raz byśmy nie pojechali, a główną atrakcją było tankowanie. Bosę polecamy raczej wieczorem, kiedy uliczki tętnią życiem i świecą.

Darmowy parking przy wielkiej plaży

Za miastem jest duży, darmowy parking, na którym stoi mnóstwo kamperów, a po drugiej stronie ulicy wielka plaża. Można tu stanąć i pojechać do Bosy rowerem albo skuterem, bo pieszo jest daleko. Na noc przenieśliśmy się kawałek dalej, na parking przy plaży, gdzie prawie wszystkie kampery miały niemieckie blachy. Uwaga: po zachodzie słońca jeździ się po bezdrożach bardzo źle.

Poranek i kitesurferzy

Rano było 22 stopnie i czyste niebo. Weszliśmy ścieżką na wzgórze, gdzie na kompletnym pustkowiu, bez drogi, ktoś zaczął budować dom i skończył na piwnicy. Z góry widać dwie małe plaże. Potem przenieśliśmy się na miejscówkę z Park4night, gdzie stanęliśmy obok Carthago i wielkiego Concorde. Wiało, więc na wodzie pojawiło się mnóstwo kitesurferów i fanów wingfoila. Podłoże przy brzegu jest ostre i kamieniste, a już 2 metry od brzegu woda sięga po szyję. Solary przestawiliśmy do słońca i czekaliśmy na zachód.

Z tego filmu

  • Bosa: parking w centrum, z którego startuje ciuchcia.
  • Ciuchcia: 10 euro, gotówka, ok. 20 minut (październik 2023).
  • Pizza w centrum: ok. 10 euro plus coperto.
  • Darmowy parking przy dużej plaży za miastem, do Bosy najlepiej rowerem.
  • Na Sardynię warto zarezerwować około miesiąca.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube