Camping Uroczysko pod Kielcami: topienie Marzanny z dziećmi w roli głównej

W sobotę 29 marca obudziliśmy się na Campingu Uroczysko pod Kielcami. Przyjechaliśmy na zlot z okazji topienia Marzanny. Wcześniej dwa razy jeździliśmy na taki zlot pod Wrocław, a tym razem chcieliśmy spróbować czegoś nowego. O Uroczysku wcześniej nie słyszeliśmy, ale opinie miało same dobre.
Kemping dla rodzin z dziećmi
Uroczysko jest nastawione na rodziny. Dzieci mają tu plac zabaw, dmuchańce (płatne), duży basen, który na wakacje będzie wyczyszczony, i staw z rybami, w którym można spróbować coś złowić. Jest też ognisko, sauna, knajpa, a na końcu pomost nad zalewem, gdzie stoją wędkarze i można spacerować. Kiedy wszystko się zazieleni, to miejsce będzie naprawdę piękne. Tego weekendu mocno wiało, więc wokół knajpy powiesili czarne maty od wiatru. Rano odbywały się grupowe zajęcia fitness.
Jedzenie jest swojskie i bardzo dobre. Żurek, który zjedliśmy w piątek, to najlepszy żurek, jaki jedliśmy w życiu: z tyloma dodatkami, że wyglądał jak gulasz.
Marzanna i zlot
Przyjechało bardzo dużo ekip, w tym kilka kanałów z YouTube, między innymi Zlociaki. Część przyczep była pięknie przystrojona. Korowód z Marzanną liczył kilkaset osób. Marzanny dziś już się nie topi, więc tym razem ją spalono, co jest lepsze dla środowiska. Reszta dnia to była sielanka: rozmowy przy kamperach, degustacja wina, gofry, a wieczorem spacer o zachodzie słońca.
Jeden minus: przez problem z terminalami płacić można było tylko gotówką. Gdyby nie Artur i Ksymena, którzy nas poratowali, nie mielibyśmy za co kupić obiadu.
Uroczysko czy pod Wrocławiem?
Oba miejsca oceniamy na równi. Różnica jest taka, że Uroczysko to miejsce prorodzinne i jeśli macie dzieci, będą zajęte od rana do wieczora. Zlot pod Wrocławiem jest bardziej dla dorosłych i bardziej komercyjny: wystawcy, prelekcje, prezentacje. Najważniejsza rada: na zlot jedźcie z własną ekipą. Na naszym pierwszym zlocie nie znaliśmy nikogo i siedzieliśmy z boku, patrząc, jak bawią się inni.
Z tego wyjazdu
- Termin: weekend 29–30 marca 2025.
- Dla dzieci: basen, plac zabaw, dmuchańce (płatne), staw z rybami.
- Na miejscu: sauna, knajpa ze swojskim jedzeniem, pomost nad zalewem.
- W marcu 2025 terminale nie działały, płaciło się tylko gotówką.
- Na zloty najlepiej jechać z własną ekipą.