Camper Park Panorama w Karpaczu i wejście na Śnieżkę w raczkach

Lubimy Karpacz, ale w Camper Parku Panorama byliśmy pierwszy raz. Był 16 marca, tydzień przed zlotem w Nadarzynie, a w Karpaczu wciąż leżał śnieg. To nasz najkrótszy odcinek, ale miejsce warto pokazać.
Camper Park Panorama
Kemping ma duże parcele dla przyczep i mniejsze dla kamperów. Z miejsc jest piękny widok na Śnieżkę i na mały stok narciarski, na którym podobno działa szkółka. Pierwszego wieczoru stanęliśmy na miejscu z najlepszym widokiem, ale miało za duży spadek i Benka nie dało się wypoziomować, więc przenieśliśmy się na inne.
Miejsc jest mało. Poza sezonem staliśmy praktycznie sami, ale w sezonie, przy takiej popularności Karpacza, bez rezerwacji raczej się nie wciśniecie. Miłe zaskoczenie: właściciel napisał SMS-a, że możemy zapłacić przelewem na telefon i zostać do wieczora.
Na Śnieżkę w raczkach
Wejście na Śnieżkę było dla Tomasa spełnieniem marzeń. W górę czarnym szlakiem, w dół zielonym, w sumie około 18 km. Na górze leżała masa śniegu. Pewna pani przekonała go, żeby przed wyjściem kupił raczki za 70 zł, bo bez nich nie wejdzie. Miała rację i bardzo jej dziękujemy: w takich warunkach bez raczków na szczyt nie ma po co iść.
A na koniec rada dla pań: kupcie swoim facetom raczki, kijki i plecak i puśćcie ich w góry. Niech się wybiegają, a wy w tym czasie idźcie do spa albo na aperola. Wszyscy wrócą szczęśliwi.
Z tego wyjazdu
- Camper Park Panorama: widok na Śnieżkę, mało miejsc, w sezonie warto rezerwować.
- Część miejsc ma spory spadek, sprawdź przed rozstawieniem.
- Płatność możliwa przelewem na telefon (marzec 2025).
- Śnieżka: czarnym szlakiem w górę, zielonym w dół, około 18 km.
- Zimą i wczesną wiosną raczki obowiązkowo, kosztowały 70 zł.