Przejdź do treści

Kamperem do Grecji: koszty trasy, granice i Benek pod Medyką

Film z

Kadr z filmu: Kamperem do Grecji: koszty trasy, granice i Benek pod Medyką (Chalkidiki, Grecja)
Kadr z filmu

Tym razem do Grecji jechałem sam. Adrianka musiała jeszcze zostać w Polsce, a znajomi, z którymi umówiliśmy się na Chalkidiki, jechali każdy swoim tempem. Trasa wiodła z Katowic przez Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię Północną do Salonik, a ja tym razem nie zwiedzałem, tylko jechałem.

Benek „jedzie” na Ukrainę

Zanim o trasie, historia z marca. Karol z Przemyśla, żołnierz Wojska Polskiego, zobaczył Benka jadącego w stronę przejścia granicznego w Medyce. Kamper w marcu w kierunku Ukrainy? Uznał, że ktoś go ukradł i wywozi. Pisał do nas na Facebooku i Instagramie, ale nie odpowiadaliśmy, więc poszukał w Google numeru do InstaVanLife. Wyskoczył mu numer firmy Max Dywanik, która robiła nam dywaniki do kampera. Firma nie podała mu naszego numeru, tylko sama do mnie zadzwoniła z pytaniem, czy wiem, że mój kamper jest widziany pod Medyką.

Tyle że to ja nim jechałem. Pochodzę z Przemyśla i wybrałem się w swoje strony. Karolowi jesteśmy ogromnie wdzięczni, poznaliśmy się i mamy nadzieję wyskoczyć razem kamperami. Ta historia potwierdziła też, że charakterystyczna okleina to dobre zabezpieczenie: biały kamper wygląda jak setki innych, a takiego Benka łatwo rozpoznać. Na marginesie: czarne dywaniki są świetne, ale widać na nich każdy okruszek.

Paliwo, granice i autostrady

W Polsce zatankowałem do pełna: około 58 litrów za 400 zł, po 6,90 zł za litr. Pierwszą noc spędziłem na dziko nad Dunajem na Węgrzech. W pobliżu jest droga i tory, ale w nocy było cicho. Na Węgrzech diesel kosztował 743 forinty, czyli około 8,76 zł za litr. Za 55 litrów zapłaciłem 41 000 forintów, około 487 zł.

Na granicę węgiersko-serbską warto sprawdzić czasy oczekiwania w aplikacji. Na głównym przejściu przy autostradzie pokazywało 100 minut, na bocznych po 7. Pojechałem małym przejściem i całość zajęła mi około 10 minut, łącznie z kontrolą, podczas której celnik zajrzał do kampera, czy nikogo nie wiozę. Serbska autostrada jest bardzo dobra. Za pierwszy odcinek do Belgradu zapłaciłem 36 zł, a za całą Serbię 112 zł. Drugą noc spędziłem na parkingu przy hotelu tuż przy autostradzie, żeby nie płacić za zjazd i wjazd.

Patent na spalanie: jazda w bezpiecznej odległości za ciężarówką. Za tirem miałem 6,4–7,4 litra, a gdy ten zjechał, od razu 8,5.

Na wyjeździe z Serbii nikt mnie nie kontrolował, a wjazd do Macedonii trwał 5 minut. Celnik zapytał o zieloną kartę i o cel podróży. Paliwo planowałem tankować dopiero w Macedonii, bo tam jest najtaniej. Przez Macedonię jedzie się około 150 km autostradą z kilkoma bramkami. Pierwsza kosztowała 5,60 zł. Dopiero na granicy greckiej, w sobotę 16 maja o 11:00, postałem 45 minut, bo skanowano każdy paszport, a część osób oddawała odciski palców. Latem kolejki będą tam pewnie dużo dłuższe.

Podsumowanie kosztów

Licznik pokazał 1650 km przy średnim spalaniu 9,9 litra. Z winietami na Słowację i Węgry dojazd kosztował około 1800 zł w jedną stronę, czyli około 3600 zł w obie. Na tydzień to się nie opłaca, na dwa tygodnie już lepiej, a my zostajemy na miesiąc.

Dzikie miejsca na Chalkidiki

Na miejscu stanęliśmy na dziko przy pustej plaży. Dojazd do następnej miejscówki prowadził przez strumień z tak stromym podjazdem, że zahaczylibyśmy tyłem, ale z Arturem znaleźliśmy boczną szutrową drogę przez las. Na takie drogi, które są też na Sardynii i Korsyce, od początku mamy opony terenowe AT. Nowa plaża ma restaurację z leżakami, przed sezonem jeszcze zamkniętą. Zaraz po przyjeździe dojechali do nas znajomi, w tym Ksymena.

Mój nowy patent na piasek: pojemnik z wodą przy wejściu do kampera, w którym płucze się stopy po powrocie z plaży. Artur używa do tego tacki. Proste, a po trzech latach w kamperze dowiedziałem się o tym dopiero teraz.

Z tej trasy

  • Trasa: Katowice, Słowacja, Węgry, Serbia (Belgrad), Macedonia Północna, Grecja; 1650 km, średnio 9,9 l/100 km.
  • Koszt dojazdu w maju 2026: około 1800 zł w jedną stronę z winietami, paliwem i autostradami.
  • Granica Węgry–Serbia: boczne przejście zamiast głównego, około 10 minut zamiast 100.
  • Autostrady w Serbii: łącznie 112 zł.
  • Granica Macedonia–Grecja: 45 minut kolejki w sobotę przed sezonem.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube