Przejdź do treści

Sylwester na Krku: kamper czy przyczepa? Pytamy znajomych na zlocie

Film z

Kadr z filmu: Sylwester na Krku: kamper czy przyczepa? Pytamy znajomych na zlocie (Camping Ježevac, Krk, Chorwacja)
Kadr z filmu

Dojechaliśmy na Krk, na kemping Ježevac, gdzie na Sylwestra zjechała się duża polska ekipa, taka pierwsza polska wioska w Chorwacji. Relacje z samego zlotu znajdziecie u Mario i u Adasia z Bielskiego Karawaningu, więc my zrobiliśmy to po swojemu i wszystkim zadawaliśmy jedno pytanie: kamper czy przyczepa?

Parcele w pierwszej linii

Przeszliśmy się wzdłuż brzegu, gdzie są najdroższe parcele. Zimą kosztują około 50 €, a w szczycie sezonu 100, a nawet 150 €. Widoki są świetne, ale latem przed takim miejscem cały czas ktoś przechodzi i o prywatności można zapomnieć. Wniosek ze spaceru: latem lepiej wziąć parcelę w drugiej czy trzeciej linii, a nad wodę przyjść z krzesełkiem.

Kamper czy przyczepa?

Większość odpowiadała bez wahania: kamper. Wygoda, nic nie trzeba rozkładać, przyjeżdżasz, parkujesz i już. Ci, którzy latem śpią najwyżej dwie noce w jednym miejscu, mówili wprost, że z przyczepą byłaby to męczarnia: odpinanie, poziomowanie, spinanie. Usłyszeliśmy też o znajomych, którym auto z dużą przyczepą paliło 34 litry gazu na 100 km.

Para, która sześć lat jeździła przyczepą, a teraz kamperem, nie dała jednoznacznej odpowiedzi. Kamper jest najlepszy w drodze: zatrzymujesz się, gdzie chcesz, a zimą w środku od razu jest ciepło. Przyczepa wygrywa na miejscu: jest w niej więcej przestrzeni, a samochodem można podskoczyć na inną plażę. Z kamperem trzeba mieć rowery albo skuter, a z psem skuter odpada. Inny rozmówca, który został przy przyczepie, chwalił komfort życia w niej i zwiedzanie okolicy autem, ale na Sardynię czy do Skandynawii przyczepą by się nie wybrał.

Adaś przez lata jeździł przyczepą i zarzekał się, że kampera nie kupi. Kupił i nie żałuje. Jego zdaniem wiele osób nie poradziłoby sobie z długim zestawem, a do tego dochodzi kwestia prawa jazdy. Jeśli przyczepa, to tylko z moverem. A jeśli przesiadka na kampera, to od razu na pełną integrę, bo mały kamper nie da tej przestrzeni co przyczepa. Gdy potrzebuje więcej sprzętu, podpina do kampera małą przyczepkę.

Nasze podsumowanie

Wybór zależy od stylu podróżowania, a nie od pieniędzy. Kto jeździ po kempingach, nie musi nawet doposażać kampera i przyczepa też się sprawdzi. Kto planuje dzikie plaże na Sardynii czy Grecję, potrzebuje kampera przygotowanego na tydzień bez podpinania do prądu, i tu przyczepa odpada.

Na Krku byliśmy pierwszy raz i widzieliśmy tylko kemping, marinę i miasteczko obok. W grudniu było ciepło i słonecznie, choć jednego dnia mocno wiało i fale były spore. Na promenadzie zrobiliśmy wspólne zdjęcie w zlotowych koszulkach, a wieczorem 31 grudnia przywitaliśmy nowy rok z całą ekipą.

Z tego wyjazdu

  • Kemping: Ježevac na Krku, Sylwester 2025.
  • Parcela w pierwszej linii: ok. 50 € zimą, 100–150 € w szczycie sezonu.
  • Z kempingu do mariny i miasteczka idzie się pieszo.
  • Kamper sprawdza się w drodze i na dziko, przyczepa przy dłuższym postoju na kempingu.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube