Camping Marina d’Erba Rossa na Korsyce: czy warto zapłacić za 4 gwiazdki

Ranek na parkingu przy plaży zaczął się od koparki, która o 7:00 ruszyła do pracy tuż obok kamperów. My wstajemy wcześnie, więc nam to nie przeszkadzało, ale sąsiedzi raczej nie byli zachwyceni. Ruszyliśmy na drugi koniec wyspy, na kemping zarezerwowany wcześniej, bo bez rezerwacji trudno tu o miejsce.
Przez środek wyspy i ślepa uliczka
Trasa przez Corte na wschodnie wybrzeże to około 127 km. Nawigacja obiecywała dwie godziny, wyszło 2 godziny 20 minut. Po drodze mijaliśmy mnóstwo małych miasteczek, których brakuje nam na Sardynii. Pod koniec Garmin i Google chciały ominąć roboty drogowe i wpuściły nas w boczną dróżkę: z jednej strony liście szorowały Benka, z drugiej prawie dotykałem muru. Pierwszy raz w trzyletniej karierze musiałem w takim miejscu zawracać. Garmina nadal polecam, ale działa w 98%, a to był ten brakujący procent.
Kemping od środka
Przy wjeździe trzeba wpisać kod do szlabanu. Serwis jest w osobnym miejscu: zrzut szarej wody i obsługa kasety. W pralni pranie trwa tylko 20 minut i kosztowało nas 6,50 €. Pralki piorą w samej wodzie, bez proszku. Sanitariaty są czyste, ciepła woda jest bez żetonów. Na kempingu jest też spa z masażami, sklepik, punkt sprzedaży wycieczek, restauracja ze śniadaniami i wieczorne atrakcje, na przykład karaoke.
Basen ma bardzo ciepłą wodę i jest czynny do 19:00. Dla dzieci jest osobny płytki basen ze zjeżdżalniami, plac zabaw, a obok siłownia. Plaża to totalna rozwałka: szeroka i długa, a 18 września, przy 30 stopniach, woda była jak tafla. Naszą parcelę wybraliśmy z prześwitem w koronach drzew, bo bez zasięgu Starlinka nie popracujemy.
Plusy i minusy Korsyki
Pizze są tu droższe niż we Włoszech: Margherita kosztuje około 10 €, a lepsze pizze około 20 €. Na kempingu czujemy się tak bezpiecznie, że nawet nie zamykamy kampera. Minus jest jeden, za to duży: Korsyka jest trudna dla dużych kamperów. Wąskie przejazdy idą na grubość lakieru, a wystarczy jedno zaparkowane auto, żeby utknąć. Nam zdarzyło się sporo cofania, bo nie mogliśmy się minąć z samochodem.
Z kempingu pojechaliśmy dalej wzdłuż wybrzeża do Bonifacio: 85 km i około półtorej godziny. Po drodze paliwo kosztowało 1,72 €, a na drodze minęliśmy zlot starych kabrioletów.
Z tego wyjazdu
- Trasa na wschodnie wybrzeże przez Corte: ok. 127 km, 2 h 20 min.
- Kemping: rezerwacja zalecana, wrzesień 2025.
- Pralnia: 6,50 €, 20 minut, bez proszku.
- Basen z ciepłą wodą czynny do 19:00, osobny basen dla dzieci.
- Dalej: Bonifacio, 85 km wzdłuż wybrzeża.