Alghero, La Pelosa i La Maddalena: trzy dni kamperem po północy Sardynii

W Alghero zawsze stajemy na parkingu przy marinie. Do starego miasta idzie się pięć minut, postój jest darmowy i bez ograniczeń, ale nie ma żadnego serwisu, więc przyjeżdżajcie z pustą kasetą i pełnym zbiornikiem wody. W mieście jest też kemping. Tym razem stały tu cztery polskie kampery: my, Ksymena z Łukaszem, Artur z Izabelką i znajomi poznani na Sardynii, z którymi się tu pożegnaliśmy.
Alghero
Poszliśmy na lody w bułce, z których słynie Alghero, i na spacer wzdłuż murów. Wiatr porwał banknot 10 €, na szczęście udało się go złapać. Wzdłuż promenady stoją budki z wycieczkami: rejsy po zatoczkach z kąpielą, nurkowaniem i grillem. Całodniowy rejs katamaranem bardzo polecamy.
Następnego dnia chcieliśmy popłynąć do Groty Neptuna, bilet na statek kosztuje 17 €. Niestety przez pogodę żaden statek nie wypłynął, więc zmieniliśmy plany. 25 września o 10:00 było 25 stopni i sporo chmur.
Klify przy La Pelosie
Zaczęliśmy od klifów nad La Pelosą. Dojazd to prawdziwy offroad: jedzie się 3–5 km/h i wypatruje, którędy w ogóle da się przejechać. Raz zahaczyliśmy o skałę tylnym stopniem. Bez terenowych opon i wysokiego zawieszenia lepiej dojechać tam skuterem albo rowerem. Z góry jest piękny widok, a ścieżka na dół jest śliska, więc nie w klapkach.
Plaża La Pelosa, mimo pochmurnej pogody, była zapchana jak Władysławowo w sezonie. Zjedliśmy obiad w restauracji przy plaży: kalmary, frytki, sałatka i burgery, dobre ceny i dobre jedzenie. Na końcu plaży jest mała knajpka, w której wypiliśmy espresso.
Nocleg nad Isola Rossa
Na noc pojechaliśmy na nasz ulubiony punkt widokowy nad Isola Rossa, gdzie wracamy co roku. Mieszczą się tam trzy kampery, góra cztery. Gdy jest zajęte, niżej jest kemping. Pod spodem leży ulubiona plaża Adrianki z dwoma beach barami, a obok miasteczko.
La Maddalena na skuterach
Rano szybkie zakupy i prom na La Maddalenę. Pierwszy raz bilet kupowaliśmy na promie, co bardzo przyspieszyło sprawę. Pan przy wjeździe wziął na chwilę dowód osobisty. Rejs trwa kilka minut. Na wyspie uważajcie na drogach: Włosi wjeżdżają, gdy tylko widzą lukę.
Ksymena i Łukasz wypożyczyli skuter za 50 €, kaski były gratis, a my mieliśmy naszą Vespę. Objechaliśmy wyspę i drugą, sąsiednią, robiąc przystanki przy kolejnych plażach. Każda ma inny kolor wody, a parawanów nikt tu nie używa, tylko parasoli. Wieczorem pizzeria Bombo Pizza: we czwórkę wzięliśmy trzy pizze, diavolę, bufalinę i z szynką, i nic nie zostało. Obok lodziarnia, w której, jak usłyszeliśmy, lody robi się według receptury sprzed 150 lat. Noc spędziliśmy na miejscu z widokiem na wodę.
Z tego wyjazdu
- Alghero: darmowy parking przy marinie, bez serwisu (wrzesień 2025).
- Rejs do Groty Neptuna: 17 €, przy złej pogodzie odwoływany.
- Klify przy La Pelosie: dojazd terenowy, lepiej skuterem.
- Nad Isola Rossa: miejsce na 3–4 kampery, niżej kemping.
- La Maddalena: bilet na prom kupiony na pokładzie, skuter z wypożyczalni 50 €.