Przejdź do treści

Doha w jeden dzień: The Pearl, katarska Wenecja i stadion z mundialu

Film z

Kadr z filmu: Doha w jeden dzień: The Pearl, katarska Wenecja i stadion z mundialu (The Pearl, Doha, Katar)
Kadr z filmu

Szóstego dnia rejsu obudziliśmy się w porcie w Katarze. O 8 rano statek jeszcze spał, a ja poszedłem na rekonesans. Ranek był chłodny, więc na wycieczkę warto wziąć bluzę, którą potem można zdjąć. Szybkie cappuccino i zbiórka, bo do Doha jechaliśmy zorganizowaną wycieczką autokarem.

Terminal z akwarium i miasteczko z amfiteatrem

Już przy wyjściu ze statku zaskoczył nas terminal z ogromnym akwarium, przez które się przechodzi. Pierwszy przystanek był w miasteczku z amfiteatrem, w którym jest świetna akustyka: słowa wypowiedziane na środku sceny słychać na widowni. Miasteczko jest puste, nikt w nim nie mieszka, służy do organizowania imprez. Był tu też złoty dom i sklepik, który bardziej przypominał elegancki market niż sklep z pamiątkami. Przyznaję, że zamiast słuchać przewodniczki chodziłem z kamerą, więc nie wszystko wiem.

The Pearl i katarska Wenecja

Następnie pojechaliśmy na The Pearl, sztuczną wyspę, która podobno była pierwszą zbudowaną w Katarze i na której wszyscy chcą mieszkać. Wygląda trochę jak inna wersja Dubai Mariny. Jest tu też dzielnica z kanałami, czyli katarska Wenecja. Rozbawiły nas stoliki w restauracjach ogrzewane płomieniami, bo na zewnątrz było 25 stopni.

Stadion z finału i bazar

Kolejny przystanek to stadion, na którym rozgrywano finał mistrzostw świata. W czasie naszej wizyty był w przebudowie, ma się stać obiektem na różne imprezy, nie tylko piłkarskie. Po drodze widzieliśmy rzeźby wielbłądów, kolorowe taksówki i budynki zrobione najpewniej na mistrzostwa.

Na koniec był bazar. Targ był akurat zamknięty, ale kolorowe uliczki i tak robią wrażenie. Zjedliśmy katarskiego kebaba z kurczakiem i wypiliśmy bardzo dobrą herbatę z kardamonem. Jedzenie było drogie, choć na Islandii płaciliśmy jeszcze więcej. Rachunek zapłacił kartą Mario, a my rozliczyliśmy się z nim Revolutem.

Temperatura w ciągu dnia: 26 stopni w amfiteatrze, po południu, gdy słońce schowało się za chmury, 24 stopnie. O 15:20 wracaliśmy już autokarem na statek.

Z tego filmu

  • Doha zwiedzaliśmy zorganizowaną wycieczką autokarową ze statku.
  • Trasa: miasteczko z amfiteatrem, The Pearl, stadion z finału mundialu, bazar.
  • Pogoda w Doha: chłodny ranek, w dzień 24–26 stopni.
  • Na bazarze warto spróbować herbaty z kardamonem.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube