MSC World Europa od środka: pokłady, baseny, zjeżdżalnie i angielski pub

Piątego dnia rejsu statek stał w porcie, a my zostaliśmy na pokładzie i zrobiliśmy wam wycieczkę po MSC World Europa. Większość pasażerów pojechała na wycieczki albo leżała przy basenach, więc w środku statku było wyjątkowo spokojnie.
Pokład 6 i 7: jedzenie, sklepy i kasyno
Życie statku zaczyna się na 6. pokładzie. Jest tu punkt z hot dogami, hamburgerami i frytkami, a naprzeciwko pizzeria, w której pizza jest dostępna praktycznie cały czas i za darmo, do tego focaccia. Nad głową jest wielki ekran udający sufit, na którym akurat pływały wieloryby. Obok jest sklep z czekoladą robioną na miejscu. Sklepy w tej części otwierają się dopiero po południu, a nasz ulubiony bar Dolce Vita w południe był cichy, za to po południu robi się tam głośno.
Na 7. pokładzie są restauracje: sushi bar z teppanyaki, steakhouse, meksykańska knajpa, a dalej angielski pub. Rano można było pokazać kasyno, bo wieczorem, gdy ludzie grają, filmować nie wolno. Na końcu jest lokal ze sceną, gdzie podczas występów można zamawiać drinki z baru.
Prohibicja w porcie
Ciekawostka tego dnia: dopóki statek stał w porcie, czyli do godziny 20, obowiązywał całkowity zakaz sprzedaży alkoholu. Alkohol schowano, w bufetach była tylko woda mineralna i sok pomarańczowy. Statek miał dzień detoksu przed wieczorem.
Pokład 18: baseny i zjeżdżalnie
Na górze, w strefie basenów, było słonecznie, ale wiał lodowaty wiatr. Część ludzi leżała w strojach kąpielowych, część w kurtkach. Są tu baseny z dużym ekranem, basen kryty, kilka jacuzzi, a jedno duże jacuzzi wystaje poza burtę, z widokiem na port. Stołówka jest dwupoziomowa, na 18. i 19. pokładzie: górne piętro otwierają dopiero wtedy, gdy na dolnym robi się tłok. Z portu miasta prawie nie było widać, bo był daleko.
Wyżej są zjeżdżalnie i inne atrakcje. Na zjazd rurą Anakonda trzeba wcześniej wypełnić i podpisać formularz, a sam zjazd jest darmowy. Można też jeździć na rolkach. Wieczorem zaliczyliśmy jeszcze nocny zjazd rurą Venom. Jedzie się wolno, żeby nikomu nic się nie stało, ale frajda jest.
Wieczór: kolacja i pub z własnym browarem
W sklepie z perfumami wieczorem była promocja: minus 20% za jedną sztukę i minus 30% za dwie. Na kolację poszliśmy do sali, w której nasz stolik obsługuje stały kelner: przystawka z łososiem, schabowy z małym piwem i desery. Potem angielski pub, dwupiętrowy, z własnym browarem, choć tego dnia było tylko piwo pszeniczne. Na górze jest dział z ginem. Dzień zakończyliśmy jak połowa statku, dwoma kawałkami pizzy o północy. Następnego dnia czekała nas Doha w Katarze.
Z tego filmu
- Pizza i focaccia na 6. pokładzie dostępne przez cały dzień w cenie rejsu.
- Kasyna nie wolno filmować, gdy są w nim gracze.
- W tym porcie do 20:00 obowiązywała prohibicja na statku (kwiecień 2023).
- Zjeżdżalnia: darmowa, ale trzeba podpisać formularz.
- Na górnych pokładach przy wietrze przyda się bluza lub kurtka.