Przejdź do treści

Kamperem do Norwegii: Nowa Sól, ważenie Benka i prom do Trelleborga

Film z

Kadr z filmu: Kamperem do Norwegii: Nowa Sól, ważenie Benka i prom do Trelleborga (Świnoujście, Polska)
Kadr z filmu

Ruszyliśmy ze Śląska w kierunku Lofotów. Plan: prom ze Świnoujścia do Trelleborga razem z resztą grupy. Pierwszego dnia po drodze złapała nas burza z wichurą. Na autostradzie Benka uderzył taki boczny podmuch, że cały zesztywniałem za kierownicą. Szybko szukaliśmy miejsca na noc w pobliżu.

Nocleg w porcie Nowa Sól

Trafiliśmy na duży parking przy porcie w Nowej Soli, z restauracją i widokiem na Odrę. Było cicho i spokojnie, a rano kawa z widokiem na rzekę. Przypadkowe miejsce, ale naprawdę je polecamy. Adrianka pracuje zdalnie w drodze, więc z tyłu Benka od rana działało biuro, a do Świnoujścia zostawało około 270 km.

Błotnik na trytytkach

Po drodze zaczęło coś stukać, i to tym głośniej, im szybciej jechaliśmy. Pękło mocowanie błotnika. Naprawiliśmy go na poboczu trytytkami: jedna była za krótka, więc z dwóch zrobiliśmy jedną. To już druga taka sama awaria w Benku. Wniosek: trytytki i taśma zawsze w kamperze.

Ważenie przed Norwegią

Adrianka twierdziła, że po spakowaniu jedzenia na miesiąc jesteśmy przeważeni, ja, że nie. Poszło o zakład. Najpierw zatankowaliśmy w Szczecinie: diesel po 6,50 zł, weszło 71 litrów za 463 zł, do tego dwa kanistry AdBlue na zapas. W baku zostało jeszcze 9 litrów rezerwy.

Znalezienie wagi nie było proste. Na pierwszej nie pozwolono wjechać kamperem, druga była już zamknięta w piątek przed 16:00, dopiero na trzeciej się udało. Wynik: około 3,47 tony, czyli niecałe 30 kg pod limitem. Tyle że mieliśmy około 60 litrów wody ze 100, więc z pełnym zbiornikiem byłoby już ponad normę. Ważyliśmy się właśnie po to, żeby nie mieć problemu, gdyby za granicą zaproszono nas na wagę.

Prom do Trelleborga

Przed promem spotkaliśmy się z resztą ekipy na dużym parkingu, na którym zmieści się mnóstwo kamperów. Jedziemy z grupą Agi i Daniela z Northside Blog, w sumie 10 kamperów. Odprawa poszła sprawnie, kolejka była niewielka. Benek stanął na pokładzie 5, a my dostaliśmy kabinę na 9. Okazało się, że bilety do kabin pani włożyła nam do rezerwacji już przy kontroli. Kabina była czysta, z jednym łóżkiem, telewizorem zamiast okna i łazienką z prysznicem. Widać po niej upływ czasu, ale była czysta. Zejście z promu przewidziano około 7:00 rano.

Z tego wyjazdu

  • Nocleg: parking przy porcie w Nowej Soli, nad Odrą, z restauracją.
  • Tankowanie w Szczecinie: 6,50 zł za litr diesla, 71 l za 463 zł (2025).
  • Waga: Benek z 60 l wody ważył około 3,47 t.
  • W kamperze warto wozić trytytki i taśmę.
  • Prom Świnoujście–Trelleborg nocą, kabina na pokładzie 9.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube