Przejdź do treści

Porto Flavia: zwiedzanie portu w skale, bilety i nocleg obok

Film z

Porto Flavia: zwiedzanie portu w skale, bilety i nocleg obok
Kadr z filmu

Sobota, 19 października. Staliśmy kamperem przy Porto Flavia, obok znajomych z Endless Travel. Przyjechaliśmy po południu dzień wcześniej, a górka za nami trochę chroniła przed bardzo silnym wiatrem. Dzień był słoneczny, ale mocno wietrzny.

Tu mała uwaga o pogodzie. Idealny czas na Sardynię to wrzesień i pierwsza połowa października. W drugiej połowie października pogoda zaczyna się delikatnie psuć, a w listopadzie już się tu nie da wytrzymać.

Spacer po klifach

Z miejsca noclegu prowadzi ścieżka po stromym zboczu. Nie jest niebezpieczna, przeszedłem ją w klapkach, choć na trekking zwykle bierzemy inne buty. Po 2–3 minutach dochodzi się do punktu widokowego, z którego widać Benka, dwie plaże i Porto Flavia. Jest tu też lasek piniowy, w którym mogą spać małe kampery albo auta 4×4.

Okolica jest świetna na aktywny wypoczynek. Przez lornetkę oglądaliśmy wspinaczy na pionowych skałach, obok biegali biegacze i jeździli rowerzyści, a pod nami pływali kitesurferzy. Tędy prowadzi też szlak pieszy Cammino Minerario di Santa Barbara.

Zwiedzanie Porto Flavia

Do Porto Flavia z miejsca noclegu jest około 15 minut spaceru. Na miejscu jest kasa i restauracja z pizzą, tagliatelle i bruschettą. Bilet kosztuje 10 euro. Wejścia są o pełnych godzinach, ale o 13 jest przerwa, więc kolejne wejście było o 14. Zrobiliśmy falstart i nie kupiliśmy biletów od razu, czego potem żałowaliśmy, bo za drugim razem stała już kolejka. Weźcie wodę, bo w kolejce nie ma cienia, a było 30 stopni.

Do środka nie wpuszczają w klapkach, więc zabierzcie pełne buty. Każdy dostaje kask, grupa liczyła 48 osób. Idzie się ciemnym korytarzem w skale, którym kiedyś transportowano rudę. Wycieczka trwa 45 minut, a przewodnik wyjaśnia, jak działał ten port przeładunkowy. Nazwa Porto Flavia pochodzi od imienia córki człowieka, który go zbudował. Naszym zdaniem warto wydać te 10 euro i chętnie przyszlibyśmy tu jeszcze raz.

Vespa na platformie i dalsza droga

Po lasku piniowym Benkiem raczej nie pojedziemy. Odkąd wozimy Vespę na tylnej platformie, boję się wertepów: skuter waży 130 kg, a zapas nośności platformy według producenta jest niewielki. Jeśli ktoś się na tym zna, chętnie posłuchamy rad.

Latem jest tu ponoć tłum jak na molo w Sopocie, a w październiku cała plaża była nasza. Po zwiedzaniu ruszyliśmy 140 km dalej, na miejscówkę z trzema dużymi plażami, gdzie staliśmy rok temu. Dojechaliśmy tuż przed zachodem słońca i znów stanęliśmy na dziko.

Z tego wyjazdu

  • Bilet do Porto Flavia: 10 euro, zwiedzanie 45 minut (październik 2024).
  • Wejścia co godzinę, przerwa o 13; bilety kupcie od razu.
  • Obowiązkowe pełne buty, kaski wydają na miejscu.
  • Nocleg: na dziko kilkanaście minut spacerem od Porto Flavia.
  • Najlepszy czas na Sardynię: wrzesień i pierwsza połowa października.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube