Przejdź do treści

Kamperem przez centrum Wiednia: początek drogi do Chorwacji

Film z

Kadr z filmu: Kamperem przez centrum Wiednia: początek drogi do Chorwacji (Wiedeń, Austria)
Kadr z filmu

Ruszamy Benkiem do Chorwacji, a cel na start to Dubrownik, około 1300 km od domu. Przy okazji postanowiłem przetestować trzy nawigacje: Garmina, Sygic Truck i RoadLords. Ta ostatnia jest przede wszystkim dla ciężarówek, ale można w niej wpisać wymiary dowolnego pojazdu, a ona wyliczy trasę z ich uwzględnieniem.

Zanim wyjechaliśmy, w kamperze rozsypała się kaszka, więc odkurzacz poszedł w ruch jeszcze przed tankowaniem.

Trzy nawigacje, trzy czasy

Na starcie wszystkie trzy pokazywały około 1300 km, ale czas przejazdu bardzo się różnił: Garmin prawie 9 godzin, Sygic Truck 8 godzin, a RoadLords 12 godzin. Po dwóch godzinach jazdy, przy 1190 km do celu, Garmin pokazywał już 16 godzin, a Sygic Truck 15 godzin i 47 minut, czyli praktycznie to samo. RoadLords szybko odpadł: bez wykupionej pełnej wersji działa tylko online, a za granicą mieliśmy wyłączony roaming, więc przestał działać. Na odcinku do Wiednia zastąpiłem go Google Maps.

Jechaliśmy przez Czechy w kierunku Brna. Winiety mieliśmy kupione wcześniej. Na granicy z Austrią stała waga dla samochodów, ale tym razem przejechaliśmy bez ważenia i bez kontroli.

Objazd przez sam środek Wiednia

Pod Wiedniem Garmin zgłosił wypadek na naszej trasie, korek i 28 minut straty, i zaproponował objazd. Zgodziliśmy się, a objazd poprowadził nas przez centrum Wiednia. Postanowiłem tego dnia słuchać Garmina, a pozostałe nawigacje dostosowywały się do jego wyborów. Sygic Truck kilka razy wprowadził mnie w błąd i po tym przejeździe już go nie polecam.

Jazda kamperem przez centrum Wiednia to było wyzwanie. Trzy pasy, kierowcy jeżdżą bardzo dynamicznie, jakby wszyscy mieli włączony tryb sport, łącznie z autobusami, a ja czułem się jak na szpilkach. Przez chwilę nie byłem pewien, czy w ogóle możemy tam wjechać, bo w Wiedniu są strefy z ograniczeniami, ale widzieliśmy inne Fiaty Ducato i stojące kampery, więc jechaliśmy dalej. Po drodze przejechaliśmy nad Dunajem, oglądaliśmy zachód słońca odbijający się w oknach, a przed nami jechała laweta zabierająca samochody.

Wiedeń jest bardzo przyjazny rowerom: wszędzie są ścieżki rowerowe, pełne rowerzystów i hulajnóg. Jest tu też fajny kamper park, więc chcemy wrócić na weekend i zwiedzać miasto rowerami.

Pierwszy nocleg

Zatrzymaliśmy się 70 km za Wiedniem, w małym miasteczku, na darmowym parkingu znalezionym w park4night. Kolacja, trochę YouTube’a i spać.

Z tego wyjazdu

  • Cel: Dubrownik, około 1300 km.
  • Test nawigacji: Garmin, Sygic Truck, RoadLords; RoadLords bez pełnej wersji działa tylko online.
  • Objazd korka przez centrum Wiednia (Garmin, +28 minut na obwodnicy).
  • Nocleg: darmowy parking 70 km za Wiedniem, z park4night.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube