Przejdź do treści

Zakopane zimą kamperem: pierwszy śnieg, Krupówki i Gubałówka

Film z

Kadr z filmu: Zakopane zimą kamperem: pierwszy śnieg, Krupówki i Gubałówka (Gubałówka, Zakopane, Polska)
Kadr z filmu

To druga część naszego wspólnego wyjazdu z Ksymeną i Łukaniem ze Świata według Bandych oraz z Adasiem z Bielski Karawaning. Był 23 listopada 2025, pierwszy prawdziwy śnieg tej zimy. Rano w Białce Tatrzańskiej, z widokiem na stok, kampery i drogę zasypało, a z boku Benka zwisały sople.

Para na szybach: test

U nas w środku wszystko było zaparowane. Ja mam do tego myjkę do okien Kärchera: zebranie wody z szyb zajmuje około trzech i pół minuty, choć mój model jest już stary i przy przechylaniu przecieka. Ksymena i Łukaniu mają zewnętrzną osłonę na szyby. Rano sprawdziliśmy: przy mrozie mieli szyby niezaparowane. Ważna lekcja: zapomniałem miotełki. Przy takim śniegu przyda się długa miotła na kiju i drabina, bo panele słoneczne zasypało i prądu z nich nie było.

Automat do płacenia za parking nie działał. Zapłaciliśmy przez kod QR z biletu, ale szlaban i tak nie chciał się otworzyć. Wyjechaliśmy dzięki panu od pługu, który miał pilota.

Zakopane pod śniegiem

W centrum Zakopanego śniegu było dwa razy więcej niż w Białce, a płyn do spryskiwaczy schodził jak woda. Stanęliśmy na parkingu pod skocznią, gdzie w weekend nie płaci się za postój. Mimo zimy jechało się bez korków, bo w niedzielę wszyscy wyjeżdżali, a my wjeżdżaliśmy. Pamiętajcie, że w Zakopanem nadal króluje gotówka.

Po drodze minęliśmy Camping Park Olimp z widokiem na skocznię, za 90 zł za dobę, który zawsze odwiedzamy. Obok jest karczma, od której trzy razy się odbiliśmy, a raz stanęliśmy w godzinnej kolejce. Warto.

Krupówki i karczma

Pierwsze zakupy były po 20 metrach: ciepłe rękawiczki z owczej wełny dla Adrianki. Na Krupówkach poszliśmy do karczmy na kwaśnicę, pstrąga i grzane piwo. Zaskoczyło nas, że herbata z malinami była droższa od piwa. Dwa dania z piwem wyszły około stówki na osobę, a za cały stolik zapłaciliśmy 400 zł. Byliśmy zdziwieni, że tak tanio.

Gubałówka, oscypki i croissanty

Pod Gubałówkę poszliśmy pieszo. Adaś od lat kupuje oscypki na stoisku numer 5 pod wiaduktem i polecamy je: po 5 zł, gdy wszędzie indziej kosztowały 7–8 zł, a do tego dostaliśmy żurawinę gratis. Planowaliśmy spać na górze, ale usłyszeliśmy, że w taki dzień wjazd kamperem nie jest polecany, bo droga jest stroma. Na koniec ogromne croissanty za około 30 zł, które kroi się jak bochenek chleba. Najlepszy jest pistacjowy.

Terma Bania czy Gorący Potok?

Dzień wcześniej byliśmy w Termie Bania (relacja jest u Adasia). W Gorącym Potoku można wchodzić i wychodzić, co dla karawaningowców jest ważne. W Bani bilet jest jednorazowy, ale jest więcej basenów, także wewnętrznych, i świetna strefa saun. Parking z prądem jest blisko, ale mieści maksymalnie około 10 kamperów, więc można się odbić. Do Zakopanego jest stamtąd około 20 km wygodnymi drogami. Nasz wniosek: Bania zimą, Gorący Potok latem.

Z tego filmu

  • Zimą zabierzcie długą miotłę i drabinę do odśnieżania dachu i paneli.
  • Zakopane: parking pod skocznią bez opłat w weekend, listopad 2025.
  • Camping Park Olimp: 90 zł za dobę, widok na skocznię.
  • Oscypki: 5 zł na stoisku nr 5 pod wiaduktem przy Gubałówce.
  • Terma Bania: około 20 km od Zakopanego, parking z prądem na około 10 kamperów.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube