Przejdź do treści

Rovinj pieszo z Camping Porton: spacer, ceny i przegląd kempingu

Film z

Kadr z filmu: Rovinj pieszo z Camping Porton: spacer, ceny i przegląd kempingu (Camping Porton, Rovinj, Chorwacja)
Kadr z filmu

Po drodze do Rovinja zapaliła się kontrolka AdBlue, więc musieliśmy dolać. Weszło niecałe 13 litrów za 26 euro. Ostatni raz tankowaliśmy AdBlue dokładnie 3500 kilometrów wcześniej. Jeśli macie podobne doświadczenia z jego zużyciem, dajcie znać. Cały przejazd tego dnia zajął nam około 3 godzin i 15 minut.

Przyjazd na Camping Porton

Kemping ma widok na Rovinj. Przyjechaliśmy bez rezerwacji, trochę na wielką niewiadomą, ale miejsc było sporo. Pan z recepcji pokazał nam na mapce cztery wolne parcele do wyboru, a my mieliśmy znaleźć tę, która nam pasuje, i wrócić z numerem. Nie rozkładaliśmy się nawet, tylko od razu poszliśmy do miasta.

Spacer do Rovinja

Zaraz za kempingiem jest zejście do części plażowej, a ścieżka wzdłuż wody prowadzi do centrum. Po 13 minutach i jednym kilometrze byliśmy przy marinie, a cały spacer z kempingu do starego miasta to około 20 minut i półtora kilometra. Uznaliśmy, że nie opłaca się nawet odpinać rowerów. Przy marinie są też parkingi, na których kamper, za kilka euro za dzień, może stanąć, jeśli ktoś nie chce nocować.

Rovinj to miasteczko, w którym można się zgubić w uliczkach i nie przestać się zachwycać. Knajpki ciągną się wzdłuż wybrzeża, jest wytyczone miejsce do pływania, a wieczorne rejsy łódką na zachód słońca, godzinne, dookoła Rovinja, kosztowały 15 euro. Rakija na straganach: 10 euro. Na wzgórze w centrum wspięliśmy się w pełnym słońcu, a był dopiero 25 maja. Widok jest obłędny, ale w upale nie polecamy tej wspinaczki, bo na górze nie ma się gdzie schować. Schodząc, trafiliśmy na lokal ze stolikami ustawionymi na schodach pod ścianami domów.

Najtańsze ceny w Chorwacji

W całej Chorwacji porównywaliśmy, ile kosztuje piwo i pizza margherita. W Rovinju pierwszy raz zapłaciliśmy za piwo poniżej 4 euro, a za margheritę poniżej 8 euro. To było najtańsze miasteczko na naszej trasie. Spokojnie można tu zaplanować trzy, cztery dni.

Przegląd kempingu

Rano pod kempingiem pani sprzedaje świeże, ciepłe bułeczki prosto z pieca. Na miejscu są recepcja, normalny sklep i elegancka pizzeria. Domki kempingowe to najlepsze, jakie widzieliśmy: dwuczłonowe, z tarasem, część z własnym basenem podświetlanym w nocy i z grillem. Są też starsze domki bez basenów, o niższym standardzie. Jest restauracja à la carte z widokiem na marinę i plac zabaw. Na kempingu nocuje sporo motocyklistów.

Sanitariaty są czyste i dokładnie sprzątane. Serwis dla kamperów: zrzut chemicznej toalety (trochę nietypowy, takiego jeszcze nie widzieliśmy), zrzut szarej wody, prysznic dla psa, umywalki na zewnątrz, a do tego duża pralka i suszarka.

Parcele są w większości pod wysokimi drzewami, my znów trafiliśmy na miejsce bez drzewa. Cena zależy od wielkości parceli i obsługa pilnuje, żeby mały kamper nie stanął na dużej. Obok nas była wolna duża parcela, ale nie mogliśmy na nią wjechać. Pierwsza linia przy ulicy jest głośna, kilka metrów w głąb jest już cicho. Daliśmy kempingowi cztery gwiazdki na pięć: jest tu praktycznie wszystko do wypoczynku.

Z tego wyjazdu

  • AdBlue: niecałe 13 l za 26 euro, po 3500 km od ostatniego dolewania.
  • Z kempingu do starego miasta Rovinja: ok. 20 minut pieszo.
  • Godzinny rejs na zachód słońca: 15 euro (maj 2023).
  • Piwo poniżej 4 euro, margherita poniżej 8 euro.
  • Parcele płatne według wielkości, pierwsza linia przy ulicy jest głośna.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube