Przejdź do treści

Sardynia na żywo z trasy: tankowanie w Arbus i droga w stronę Portixeddu

Film z

Kadr z filmu: Sardynia na żywo z trasy: tankowanie w Arbus i droga w stronę Portixeddu (Arbus, Sardynia, Włochy)
Kadr z filmu

Kontynuujemy. Po najtrudniejszej drodze na Sardynii, z wydm Piscinas, skończyło nam się paliwo. Komputer pokazywał już zero kilometrów zasięgu, więc musieliśmy zboczyć z trasy do miasteczka Arbus. Jechałem z duszą na ramieniu, ale dojechaliśmy. Za 100 euro weszło nieco ponad 51 litrów.

Uwaga na dystrybutory

Na stacji były dwa dystrybutory: samoobsługowy i taki, przy którym leje pracownik. Przy tym drugim litr kosztował już około 2 euro, więcej niż przy samoobsłudze. Jeśli więc podchodzi pan i chce wam zatankować, nie dziwcie się potem, że rachunek jest inny.

Sjesta w Arbus

Arbus jest ładne, ale było puste. Tak wyglądają tu miasteczka w czasie sjesty: wszystko jest zamknięte mniej więcej od 13:00 do 17:00, a za to wieczorami życie trwa do północy. O dziwo w niedzielę niektóre sklepy, przynajmniej spożywcze, są otwarte. Ruch jest właściwie tylko w dużych miastach i tylko poza sjestą.

Była 13:12, 8 października, na zewnątrz 26 stopni, czyli chłodniej niż 29 stopni na plaży. Do pierwszej plaży tego dnia mieliśmy 25 km. Wydawałoby się, że to szybki odcinek, ale przy ciągłych serpentynach góra–dół można jechać nawet 45 minut. Spalanie też nie rozpieszcza: przed chwilą mieliśmy 24 l na 100 km, a jadąc oszczędnie, zeszliśmy do 19 l.

Lodówka potrzebuje przewiewu

Szukam wentylatorów do lodówki. Szkoda, że nie przewidzieli tego producenci kamperów: lodówka absorpcyjna w środku potrzebuje wentylatora, który wyrzuca ciepłe powietrze na zewnątrz. Przy 30 stopniach jej wydajność jest bardzo słaba. Na grupach kamperowych jest mnóstwo wątków o takich wentylatorach, a ludzie piszą, że lodówka po ich założeniu nagle ożywa. Ważne też, żeby tył lodówki nie był niczym zasypany i miał cyrkulację powietrza. My po zakupach w Lidlu część produktów trzymamy przed lodówką, bo czekają w kolejce na wejście.

Ludzie, sklepy i karabinierzy

Bezpańskich psów na Sardynii nie widzieliśmy, chyba że takie, które zgubiły się komuś z kampera. Ludzie są życzliwi i uśmiechnięci. Tego dnia o 17:00 kończył nam się trzeci tydzień podróży. W Lidlu jest tanio jak w Polsce, choć asortyment jest trochę inny i mamy wrażenie, że to sklep pod Niemców, bo Sardyńczycy robią zakupy w swoich małych sklepikach.

Ograniczenie to zwykle 50 km/h, a karabinierzy potrafią łapać na radar. Na takich krętych drogach i tak trudno się rozpędzić: na prostej przyspieszasz, a za sekundę hamujesz przed kolejnym zakrętem. To raj dla motocyklistów, a nie dla kamperów. Następnym razem, na przykład w Norwegii, chcę nagrywać całą trasę kamerą zewnętrzną, bo przez szybę są odbicia.

Z tej trasy

  • Tankowanie w Arbus: 100 euro za nieco ponad 51 l (październik 2023).
  • Dystrybutor z obsługą jest droższy niż samoobsługa.
  • Spalanie w górach: 19–24 l na 100 km.
  • Sjesta: ok. 13:00–17:00.
  • Lodówka w upale: zapewnij przewiew z tyłu, przydają się wentylatory.

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube