Przejdź do treści

Przez środek Korsyki do Calvi i nocny spacer po mieście

Film z

Przez środek Korsyki do Calvi i nocny spacer po mieście
Kadr z filmu

Przed wyjazdem z kempingu zrzucamy szarą wodę i tankujemy czystą do pełna. Zakładamy, że czekają nas dwie, a może nawet cztery noce na dziko, więc woda się przyda. Przy okazji Adrianka dostała szybkie szkolenie: wlew wody i wlew paliwa są oznaczone, a ich pomylenie byłoby katastrofą. Wskaźnik w kamperze skacze co 10%, a aplikacja w telefonie pokazuje poziom co 1%, więc jest dokładniejsza. U nas 10% to około 30 litrów.

Przez góry i obok Corte

Do Calvi jedziemy przez środek wyspy, czyli górami, a nie wybrzeżem. Po drodze mijamy miasteczka zbudowane wysoko w górach i przejeżdżamy przez Corte. Bardzo żałujemy, że się w nim nie zatrzymujemy, ale nasze plany się zmieniły i pobyt na Korsyce musieliśmy skrócić o tydzień. Liczyliśmy na co najmniej trzy tygodnie, wyjdą dwa. Przez to odpadło kilka fajnych miejsc, takich jak Porto i Corte. W Corte byliśmy rok temu i to jedno z tych miejsc, do których się wraca.

Podróżujemy hybrydowo, trochę kempingowo, a trochę na dziko. Na Korsyce częściej kempingowo. Na Sardynii będzie inaczej, bo tam najpiękniejsze plaże zwykle nie leżą przy kempingach.

Nocleg przy marinie

W Calvi stajemy na parkingu przy marinie, na którym spaliśmy już rok temu. Tym razem innych kamperów tu nie było. Do centrum jest może 100 metrów, więc wieczorem idziemy na spacer pieszo.

Calvi nocą i ceny

Nad marinę wychodzą knajpki nastawione na gości z jachtów, a ceny są do tego dopasowane. Kilka przykładów z menu we wrześniu 2026:

  • deska dla dwojga: 32–34 € (we dwoje tego się nie przeje),
  • hamburger z frytkami zalany serem: 22 €,
  • sałatka Cezar: 20 € (w Grecji płaciliśmy około 15 €),
  • pasty: od 21 do 36 €, risotto: 28 €,
  • pizza margherita: 15 €, diavola: 16 €,
  • „menu Corse”, czyli trzy dania kuchni korsykańskiej: 25 €.

Drogo, ale Korsyka jest dla Francuzów tym, czym dla nas Zakopane albo Sopot. Kto wie, ile kosztuje weekend w Zakopanem, nie będzie aż tak zaskoczony. Knajpy we Francji robią też zupełnie inne wrażenie niż w Chorwacji: zwykła restauracja wygląda jak lokal z wyższej półki.

Po drodze stoi pomnik buldożka francuskiego, który pamiętamy z zeszłego roku, więc jest tu na stałe. W jednym ze sklepów wiszą korsykańskie noże za 1800, 2000, a nawet 2900 €. Wśród ciekawostek jest też spór Calvi z Genuą o to, gdzie urodził się Krzysztof Kolumb. Każde z miast mówi, że u niego. Kupiliśmy korsykańskie czapki, a kapelusz za 14 € to jak na tutejsze ceny śmiech na sali.

Na koniec spaceru mijamy dworzec, z którego jeżdżą pociągi do L’Île-Rousse. To około 20 km wzdłuż wybrzeża. My pojedziemy tam kamperem. W L’Île-Rousse rok temu spaliśmy za darmo na parkingu nad wodą i zobaczymy, czy da się to powtórzyć.

Z tego wyjazdu

  • Trasa: przez środek Korsyki, obok Corte, do Calvi.
  • Nocleg: parking przy marinie w Calvi, ok. 100 m od centrum, wrzesień 2026.
  • Ceny w knajpach: pizza 15–16 €, sałatka Cezar 20 €, menu Corse 25 €.
  • Z Calvi jeździ pociąg do L’Île-Rousse (ok. 20 km).

Film

Film odtworzy się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube