Start › Prom z Sardynii kamperem: ile zapłaciliśmy i powrót przez Austrię

Prom z Sardynii kamperem: ile zapłaciliśmy i powrót przez Austrię

·

· aktualizacja:

Kadr z filmu: Tomas i Adrianka w kabinie kampera

Za prom Moby z Olbii z kamperem i kabiną zapłaciliśmy w październiku 2026 roku 225 €: 180 € za przeprawę i 45 € za kabinę. Rejs trwał około 9 godzin, ale cała operacja zajęła nam praktycznie dzień. Opisujemy, jak wyglądał powrót naszym Arto 78 z Sardynii do Polski, w tym przejazd przez Austrię zwykłymi drogami. Na końcu zebraliśmy, co pamiętamy z wcześniejszych dojazdów na wyspę przez Livorno.

Prom Moby z Olbii: koszt i przebieg

Wyspę opuszczaliśmy dziennym promem Moby z Olbii. Przed rampą podnieśliśmy zawieszenie i wjechaliśmy MAX-em do garażu statku. Potem poszliśmy szukać kabiny i oglądać prom. Wnętrze naprawdę nas zaskoczyło: część restauracyjna, sklepy i robot obsługujący pasażerów. Podróżnych było niewielu, a atmosfera na pokładzie spokojna.

Za przeprawę z kabiną zapłaciliśmy 225 € (180 € przeprawa, 45 € kabina). To koszt naszego konkretnego rejsu, a nie stały cennik. Sam rejs trwał około 9 godzin, ale przygotowania, zaokrętowanie i wyjazd z portu zajęły nam praktycznie cały dzień. Uwzględnijcie to w planie, jeśli zaraz po zejściu z promu chcecie jeszcze jechać.

Czy brać kabinę na dzienny rejs?

Płynęliśmy w dzień, a mimo to wzięliśmy kabinę z własną łazienką. W naszej były cztery miejsca do spania. Mogliśmy zostawić bagaże, wziąć prysznic i po prostu odpocząć. Po wielu wcześniejszych rejsach doszliśmy do wniosku, że przy prawie dziewięciu godzinach na morzu taka dopłata robi dużą różnicę w komforcie. Dla porównania: przeprawa z Bonifacio do Santa Teresa Gallura trwała nam około 40 minut.

Bilet kupiony w złą stronę

Nasi znajomi, z którymi wracaliśmy, przekonali się, jak łatwo o pomyłkę. Termin i godzina rejsu się zgadzały, ale kierunek był odwrotny: zamiast biletu z Sardynii mieli bilet na wyspę. Na szczęście udało się to wyjaśnić w kasie i zmienić rezerwację. Wniosek: przed zakupem sprawdźcie dokładnie port wypłynięcia, port docelowy, datę i godzinę.

Powrót przez Włochy i Austrię

Po zjeździe z promu pojechaliśmy na serwis kampera, a potem dalej przez Włochy. Plan był taki: wzdłuż Gardy, przez Austrię i Niemcy do Polski. Na włoskich bramkach autostradowych płaciliśmy przez urządzenie UTA. Po prawie 450 km średnie spalanie wynosiło 10,1 l/100 km. Przed Austrią minęliśmy zaskakująco długą kolejkę ciężarówek, choć obok ruch odbywał się normalnie.

Noc spędziliśmy na parkingu przy Eurospinie niedaleko granicy z Austrią, razem z trzema innymi kamperami. Nocleg przebiegł bez problemów, choć plac za sklepem wyglądał naszym zdaniem jeszcze lepiej na postój. Po sardyńskich 30°C rano było na zewnątrz zaledwie 10°C, więc testowaliśmy ogrzewanie dwustrefowe i zbieraliśmy wodę z mokrej przedniej szyby. Adrianka zrobiła ostatnie włoskie zakupy.

Przez Austrię przejechaliśmy około 120 km zwykłymi drogami przez Innsbruck, z pominięciem płatnych autostrad. Wybraliśmy spokojniejsze tempo i widoki. Dalej jechaliśmy przez Niemcy, a po przekroczeniu granicy z Polską znaleźliśmy punkt serwisowy dla kamperów z dostępem do wody. Zasad winiet i opłat drogowych w Austrii nie sprawdzaliśmy w oficjalnych źródłach. Zależą od pojazdu, więc zweryfikujcie je dla swojego kampera przed wyjazdem.

W skrócie: powrót z Sardynii (X 2026)

PromMoby z Olbii, rejs dzienny, ok. 9 h
Kosztzapłaciliśmy 225 € z kabiną: 180 € przeprawa + 45 € kabina (film z 12.10.2026)
Kabina4 miejsca do spania, własna łazienka
Autostrady we Włoszechpłatność przez UTA
Spalanie10,1 l/100 km po prawie 450 km
Nocleg przed Austriąparking przy Eurospinie, razem z trzema kamperami
Austriaok. 120 km zwykłymi drogami przez Innsbruck

Wcześniejsze dojazdy: Livorno–Olbia

To nie był nasz pierwszy rejs na tej wyspie. Na Sardynię jeździmy od jesieni 2023 roku i wcześniej korzystaliśmy z promu Livorno–Olbia. Jeździliśmy wtedy poprzednim kamperem, Chaussonem X550, którego nazywaliśmy Benkiem. Poniższe informacje pochodzą z filmów z 2024 roku i opisują tamte wyjazdy, nie obecne zasady.

  • Jesień 2023 (film z 7.01.2024): z Polski jechaliśmy przez Czechy, Austrię i Włochy do Livorno, a stamtąd promem do Olbii. Na Sardynię płyną też promy z Genui, Piombino i Civitavecchii, a Moby Lines i Grimaldi Lines kursują z różną częstotliwością zależnie od sezonu.
  • Jesień 2024 (film z 3.11.2024): przed wyjazdem zważyliśmy kampera, bo od wyniku zależało, czy możemy pojechać najkrótszą trasą przez Austrię. Waga pokazała 3460 kg, więc pojechaliśmy przez Czechy i Austrię. Po drodze wymieniliśmy akumulator rozruchowy. Pierwszego dnia zrobiliśmy około 550 km, głównie w deszczu, a do Livorno zostało nam jeszcze około 800 km.

Filmy

Film wczyta się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube

Wjazd na prom Moby, kabina, robot na pokładzie, koszt przeprawy i historia biletu w złą stronę.

Film wczyta się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube

Nocleg przy Eurospinie przed granicą, Austria zwykłymi drogami przez Innsbruck i serwis po powrocie do Polski.

Starsze poradniki: Jak dojechać na Sardynię? Trasa, koszty i prom Livorno–Olbia oraz Najkrótsza droga kamperem na Sardynię.

Krótko: pytania i odpowiedzi

Ile kosztuje prom z Sardynii kamperem?

My za prom Moby z Olbii zapłaciliśmy w październiku 2026 roku 180 € za przeprawę i 45 € za kabinę. Cena zależy od terminu i pojazdu, więc aktualną sprawdźcie u przewoźnika.

Ile trwa rejs z Olbii?

Nasz dzienny rejs trwał około 9 godzin, a z dojazdem do portu i zjazdem ze statku zszedł nam cały dzień.

Czytaj dalej

Więcej z wyspy znajdziecie na stronie Sardynia.

Źródła

Więcej z tego kierunku