Na Korsykę płynęliśmy dwa razy z Livorno do Bastii promem Corsica Ferries. Rejs trwał około 4 godzin. Przy wrześniowym wyjeździe w 2026 roku za bilet na nasz duży kamper, kupiony mniej więcej miesiąc wcześniej, zapłaciliśmy około 750 zł. Poniżej opisujemy, jak u nas wyglądały nocleg przed promem, odprawa, wjazd na pokład i sam rejs. Każdy z wyjazdów opisujemy osobno, bo były trochę inne.
W skrócie
| Wrzesień 2026 | Wcześniejszy wyjazd | |
|---|---|---|
| Kamper | Niesmann+Bischoff Arto 78 | poprzedni kamper (Benek) |
| Przewoźnik | Corsica Ferries | Corsica Ferries |
| Rejs | ok. 4 godzin | ok. 4 godzin |
| Bilet | ok. 750 zł (kupiony ok. miesiąc wcześniej, w aplikacji) | cena nie padła w filmie |
| Noc przed promem | parking przy stadionie w Livorno | zatłoczony camper plac przy porcie |
| Miejsce przy stoliku | zdobyliśmy jeden z ostatnich | trzeba było „dopaść” |
Ile zapłaciliśmy i jak porównywaliśmy ceny (IX 2026)
Wszystkie bilety promowe kupujemy w aplikacji Corsica Ferries. Na trasę Livorno–Bastia zapłaciliśmy około 750 zł, a bilet kupiliśmy mniej więcej miesiąc przed rejsem. Jako pojazd mamy tam wpisanego Fiata Ducato.
W dniu wypłynięcia sprawdziliśmy w aplikacji ceny na ten sam dzień. Wyszło, że daliśmy trochę ciała. Rejsy Corsica Ferries kosztowały około 1000 zł, wariant z Savony około 1500 zł, a Moby z Genui od około 600 zł. Moby płynął jednak z innego portu i dłużej (około 5 godzin wobec naszych 4). Następnym razem przed zakupem porównamy też Genuę, bo przy takich cenach różnica sięgała niecałych 100 €. Pamiętaj, że to są ceny z jednego dnia dla naszego pojazdu. Zależą od terminu, portu, przewoźnika, momentu zakupu i wymiarów kampera, więc aktualną cenę zawsze trzeba sprawdzić u przewoźnika.
Noc przed promem w Livorno
Wrzesień 2026: parking przy stadionie
Mieliśmy upatrzony parking bliżej portu, ale baliśmy się, że będzie zajęty. Za każdym razem, gdy tam przyjeżdżaliśmy, był pełny. Spaliśmy więc na parkingu przy stadionie. Było cichutko i wyspaliśmy się bardzo dobrze. Rano okazało się, że tamten parking stoi pusty, ale wieczorem pewnie znowu byłby pełny.
Wcześniejszy wyjazd: camper plac przy porcie
Za pierwszym razem przyjechaliśmy dzień wcześniej i stanęliśmy na małym camper placu w porcie. Był zapełniony do ostatniego miejsca i wcisnęliśmy się z boku. Wszyscy tam czekają na prom, więc miejsca szybko się zwalniają. Około południa camper plac był pusty, a po południu znów się zapełniał. Przed wypłynięciem zrobiliśmy jeszcze serwis na tym camper placu i poszliśmy na spacer po Livorno. Miasto jest ładne i warto je zobaczyć, a nie tylko traktować jako port.
Odprawa i czekanie w kolejce
We wrześniu 2026 w porcie wszystko było dobrze oznakowane: jedziesz za tablicami na Bastię, a potem na przydzielone stanowisko (my mieliśmy 59). Skanowanie biletów poszło bardzo szybko. W kolejce byliśmy dwie godziny przed rejsem. Około 12:15 staliśmy już na miejscu, a prom wypływał kilka minut po 14:00. Był upał, 35 stopni na zewnątrz. Klimatyzację puściliśmy z akumulatorów i paneli, ale w takim skwarze niewiele dawała. Przy takim poborze nasze akumulatory starczyłyby na około 4,5 godziny. Lepiej odpalać klimatyzację wieczorem, żeby schłodzić kamper do spania.
Z ciekawości przeszliśmy się wzdłuż kolejki. Byli głównie Niemcy, Austriacy i kilku Holendrów, a polskie kampery były tego dnia dwa, licząc nasz. Przy pierwszym wyjeździe zauważyliśmy z kolei, że mniej więcej co trzeci kamper wiezie ze sobą skuter.
Przygotowanie kampera do wjazdu
- Zawieszenie. Nasze Arto 78 ma zawieszenie z kilkoma poziomami, w tym tryb do wjazdu na prom. Przed wjazdem podnosimy kamper, a w Bastii od razu go opuszczamy.
- Ciasno na pokładzie. Postawili nas tak blisko innych aut, że drzwi ledwo się otwierały. Wszystko, czego potrzebujesz w czasie rejsu, weź przed wjazdem.
- Pokład. Wysiedliśmy na 8. pokładzie, choć lepiej było na 9. Kamper zostawiliśmy na 3. pokładzie. Zapamiętaj, gdzie stoi Twój.
- Naklejki do Francji. W porcie przypomnieliśmy sobie o naklejkach, jakie mają z boku autobusy. Takie naklejki trzeba mieć po obu bokach i z tyłu. Uważamy, że we Francji nasz kamper ich wymaga, i przyklejaliśmy je wieczorem. Sprawdź u źródła, czy dotyczą też Twojego pojazdu.
Na pokładzie: walka o stolik
Tu oba wyjazdy wyglądały tak samo: po wejściu na pokład stoliki znikają w kilka minut. We wrześniu 2026 zdobyliśmy chyba ostatni wolny stolik na statku. Gdybyśmy weszli później, pewnie siedzielibyśmy na podłodze. Jeśli wjeżdżasz jako jeden z ostatnich, nastaw się na kłopot z miejscem. Są też wygodne fotele w płatnej strefie, gdzie bilet kupuje się na konkretne miejsce.
Przy pierwszym rejsie Tomas szukał miejsca z gniazdkiem, żeby popracować na komputerze. Gniazdka są, nawet całymi rzędami, ale trzeba wejść na pokład wśród pierwszych. Na pokładzie są restauracje, bar z kanapkami i hot dogami, a na zewnątrz jest pokład, na którym można przebywać z psami. Wcześniej pływaliśmy głównie promami Moby i Grimaldi. W porównaniu z nimi Corsica Ferries wydały nam się bardziej eleganckie.
Przypłynięcie do Bastii
We wrześniu 2026 do Bastii dopłynęliśmy wieczorem. Opuściliśmy zawieszenie i pojechaliśmy na pierwszy nocleg na dziko, około 37 km od portu, wypatrzony wcześniej w park4night. Zastrzegamy jednak: Korsyka jest typowo kempingowa, a większość terenu to ziemia prywatna, więc z vanlife’em trzeba tu uważać. Co było dalej, opisujemy w tekście Korsyka kamperem: nasza trasa i koszty.
Dojazd z Polski do Livorno (wcześniejszy wyjazd)
Przy pierwszym wyjeździe jechaliśmy przez Czechy, Austrię i Włochy. Nawigacja pokazywała około 1300 km, a w Livorno mieliśmy za sobą około 1360 km. Na Czechy kupiliśmy winietę jednodniową, a na Austrię dłuższą, bo nie wiedzieliśmy, w jakim tempie przejedziemy. Za płatne autostrady we Włoszech, od granicy z Austrią do portu, zapłaciliśmy łącznie około 40 €. W 2026 roku jechaliśmy z kolei przez Dolomity i Gardę. Na autostradach we Włoszech, którymi jechaliśmy, na stacjach serwisowych można było za darmo nabrać wody i zrzucić szarą i czarną wodę.
Film wczyta się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube
Film wczyta się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube
Krótko: pytania i odpowiedzi
Ile trwa rejs Livorno–Bastia?
Nasze oba rejsy Corsica Ferries trwały około 4 godzin.
Czy bilet kupiony wcześniej jest tańszy?
Niekoniecznie. My zapłaciliśmy około 750 zł miesiąc wcześniej, a w dniu rejsu aplikacja pokazywała Corsica Ferries po około 1000 zł, ale też Moby z Genui od około 600 zł. Opłaca się porównać porty i przewoźników.
Czytaj dalej
- Korsyka kamperem: nasza trasa, koszty i rady
- Prom z Korsyki na Sardynię kamperem
- Porto-Vecchio – nasz pierwszy przystanek na południu
- Wszystkie nasze teksty o Korsyce
Źródła
- Ile kosztuje prom na Korsykę? Z Livorno do Bastii, Corsica Ferries (film, IX 2026)
- Jak dojechać kamperem na Korsykę? Trasa i prom Livorno–Bastia (film z wcześniejszego wyjazdu, publikacja I 2026)
- Aktualnych cen i zasad przewozu nie sprawdzaliśmy na stronach przewoźników. Przed rezerwacją sprawdź je u przewoźnika.



