Plaże Thassos na skuterze: Paradise Beach, marmury i La Scala

Był 24 maja, knajpy dopiero się rozkładały, a my z Golden Beach ruszyliśmy skuterami dalej. Przed sezonem można stanąć tam, gdzie latem wszystko zastawiają samochody, dlatego Grecję polecamy przed sezonem albo po nim.
Paradise Beach
Paradise Beach leży około 10 km od Golden Beach. Dojedziecie tu tylko małym samochodem albo skuterem, kamperem nie ma szans. Plaża jest niewielka, z delikatnym piaskiem, a przed sezonem jeszcze bez parasoli. Działa grill bar. Jechaliśmy kiepską drogą, ale na końcu plaży stały auta, więc jest też druga, lepsza droga i to ją polecamy.
Woda, upał i zakupy
Dzień zaczęliśmy w kolejce po wodę, która leciała z bardzo słabym ciśnieniem. Źródeł wody na Thassos jest mało, więc trzeba tankować, gdy się da. Przy tym ujęciu jest knajpka z kawą pod oliwką. Pod koniec maja w kamperze rano było 30 stopni, choć Benek nie stał w cieniu. Zakupy w Lidlu kosztowały nas 73 €.
Marmurowa plaża i miasto Thassos
Następna miejscówka, niedaleko stolicy wyspy, to dla nas sztos: na plaży leżą białe marmury. Jest tu bar, szkoła nurkowania z instruktorem i restauracja z pięknym widokiem. Zmieściliśmy się na parkingu baru tylko dlatego, że był przed sezonem. Mieliśmy tam wodę i śmietniki, więc czuliśmy się prawie jak na kempingu.
Z Łukaszem zrobiliśmy zwiad sąsiednich plaż. Jedna jest przepiękna, z białych kamyków, ale prowadzi do niej szutrowa droga, na której w kamperze wytrzęsie wszystko, co nie jest przykręcone, a parking jest mały i zatłoczony. Druga wyglądała, jakby ją dopiero budowano. Tam warto wpaść skuterem albo rowerem, ale nie kamperem.
Wieczorem poszliśmy do miasta Thassos, bo stolica wyspy nazywa się tak samo jak wyspa. Główna ulica to sklep za sklepem, głównie damskie, więc 500 m szliśmy około 45 minut. Do syta zjedliśmy za 15 € od osoby. Ceny w Grecji nie są niskie, ale są jak w Polsce albo trochę niższe. Życie toczy się tu wieczorem, a lokale działają do 1:00 w nocy.
La Scala
Następnego dnia pojechaliśmy na najbardziej znaną plażę na Thassos z beach barem La Scala, dla którego wiele osób przyjeżdża na wyspę. Parking jest ogromny i duży kamper się zmieści, ale nie można na nim zostać na noc. Latem jest zapchany. Przy wejściu jest lustro do pamiątkowych zdjęć, w środku strefy z boksami, basen, drink bary, restauracja i część imprezowa. Lokal działa do 1:00 w nocy, a przy plaży wypożyczysz motorówkę czy skuter wodny. My wzięliśmy boks dla sześciu osób. Od 1 czerwca trzeba tu przyjeżdżać z samego rana albo robić rezerwację.
Na noc przenieśliśmy się 19 km dalej, na szeroką dziką plażę, bo plan był taki, żeby objechać Thassos dookoła. Artur zamontował z przodu dodatkowe panele słoneczne, więc prądu nie brakowało.
Z tego wyjazdu
- Paradise Beach: tylko małym autem lub skuterem, wybierzcie dalszą, lepszą drogę.
- Woda na Thassos: ujęć jest mało, warto tankować przy każdej okazji.
- Kolacja w mieście Thassos w maju 2026: około 15 € od osoby.
- La Scala: duży parking bez możliwości nocowania, w sezonie rezerwacja lub przyjazd rano.
- Zakupy w Lidlu: 73 €.