Jesienią 2026 roku objechaliśmy Sardynię naszym nowym kamperem, Niesmann+Bischoff Arto 78, czyli MAX-em. Wjechaliśmy promem z Korsyki pod koniec września, przejechaliśmy z Alghero na południe, potem wschodnim wybrzeżem aż do Olbii, a w październiku wróciliśmy promem do Włoch i dalej przez Austrię do Polski. Były plaże przy 30°C w październiku, górskie serpentyny, rozerwana opona i mandat. Tu zbieramy całą trasę, koszty, które zapłaciliśmy, i to, czego się nauczyliśmy. Szczegóły poszczególnych miejsc są w osobnych tekstach.
- Wyjazd w skrócie
- Trasa etap po etapie
- Posada: opona za 130 €
- San Teodoro: miejscówka idealna, finał kosztowny
- Ile zapłaciliśmy
- Pogoda na przełomie września i października
- Czego się nauczyliśmy
- Nasze wcześniejsze wyjazdy na Sardynię
Wyjazd w skrócie
| Kiedy | koniec września – połowa października 2026 (część dużej trasy: Dolomity, Garda, Korsyka, Sardynia) |
|---|---|
| Kamper | Niesmann+Bischoff Arto 78 „MAX”, Vespa w garażu |
| Wjazd | prom Bonifacio – Santa Teresa Gallura, 24.09.2026 wieczorem |
| Wyjazd | prom Moby z Olbii, rejs dzienny ok. 9 h |
| Noclegi | głównie parkingi przy plażach i marinach, Camping Car Palmasera, parking z prądem MARE BLU, dzika miejscówka w rejonie San Teodoro |
| Powrót | przez Włochy, Austrię (zwykłymi drogami) i Niemcy |
Trasa etap po etapie
Kolejność ustaliliśmy według filmów, które publikowaliśmy na bieżąco od 27 września do 15 października 2026 roku. Dat konkretnych noclegów w większości nie podawaliśmy, dlatego piszemy o etapach, a nie o dniach.
- Prom z Korsyki. 24 września wieczorem przepłynęliśmy z Bonifacio do Santa Teresa Gallura. Opisujemy to w tekście o promie z Korsyki na Sardynię.
- Alghero. Ulubiona miejscówka przy marinie, tym razem zastawiona autami, wieczór na starym mieście i poranna impreza biegowa, która utrudniła wyjazd. Więcej: Alghero kamperem. Po drodze zakupy w Lidlu, o których piszemy w tekście o zakupach na Sardynii.
- Solanas. Prawie 300 km na południe i dwie noce przy plaży.
- Villasimius. Parking przy plaży za 9 €, punkt widokowy i zatoczki objechane Vespą.
- Cagliari. Serwis za 10 €, parking przy Poetto, potem postój przy marinie i wieczór w mieście. Więcej: Cagliari kamperem.
- Costa Rei, Spiaggia di San Giovanni i Marina di Cardedu. Plaże wschodniego wybrzeża, upał, beach bar, grill i parking z prądem. Etapy 3–6 opisujemy razem w tekście o plażach południowej Sardynii.
- Widokowa droga przez góry. W niedzielę przyszedł pierwszy deszcz od półtora miesiąca. Zamiast 140 km drogą szybkiego ruchu pojechaliśmy 100 km serpentynami przez góry, do wysokości prawie 970 m n.p.m., obok kanionu Gorropu.
- Cala Gonone. Camping Car Palmasera, Cala Fuili ze skutera i ceny rejsów po Zatoce Orosei. Więcej: Cala Gonone i rejsy.
- Burzowa noc. Przyszła burza, a po niej przygody z wyciąganiem kamperów naszej ekipy.
- Posada. Rozerwana opona i zwiedzanie miasteczka w oczekiwaniu na nową.
- Okolice San Teodoro. Dzika miejscówka przy plaży na ostatnie dni i mandat.
- Prom z Olbii i powrót. Moby, noc przy Eurospinie przed Austrią, Innsbruck zwykłymi drogami, Niemcy, Polska. Więcej: prom z Sardynii i powrót przez Austrię.
- Poznań. Prosto z trasy, po porządnym myciu z sardyńskiego piasku, MAX stanął na stoisku na targach Caravans Salon.
Posada: opona za 130 €
Dwa dni przed końcem podróży okazało się, że opona nadaje się tylko do wyrzucenia. Koło zostało odkręcone, ale nową oponę trzeba było sprowadzić z magazynu w Budoni, a na dalsze działania czekaliśmy do końca siesty, w naszym przypadku do około 16:00. Pomogła nam ekipa, z którą podróżowaliśmy.
Zamiast siedzieć na parkingu, poszliśmy pieszo zwiedzać Posadę. Wąskie uliczki, stare kamienne domy, schody i podejście w stronę zamku. Trochę zadyszki, ale spacer po Posadzie to atrakcja sama w sobie. Na tarasie widokowym niespodziewanie spotkaliśmy znajomych z kanałów Jacaki – Życie Na Maxa i Baluchy. Potem wróciliśmy do kampera i zamontowaliśmy koło. Cała przygoda kosztowała nas 130 €. Założoną oponę po powrocie do Polski planujemy jeszcze raz wymienić.
San Teodoro: miejscówka idealna, finał kosztowny
Na ostatnie dni znaleźliśmy ze znajomymi miejsce tuż przy plaży w rejonie San Teodoro. To nie był kemping, tylko dzika miejscówka. Widok był fantastyczny, ale po poprzedniej ulewie sprawdzaliśmy podłoże i prognozę, bo po deszczu wyjazd mógłby być trudny. Wieczorem rozstawiliśmy krzesła i grilla. Rozmawialiśmy nawet o mandatach za biwakowanie, przekonani, że poza sezonem nikt tu nie przyjedzie. Chwilę później przyjechała policja. Musieliśmy zwinąć całe obozowisko, a mandat wyniósł 130 €.
Ta kwota dotyczy naszej sytuacji i nie jest ogólnym cennikiem kar. Wniosek jest za to uniwersalny: to, że jest po sezonie, nie oznacza, że biwakowanie jest dozwolone.
Ile zapłaciliśmy
Pełnego rozliczenia wyjazdu nie robiliśmy. Poniżej kwoty, które padły w naszych filmach. Daty to dni publikacji filmów, a nie aktualne cenniki.
| Co | Kwota | Film |
|---|---|---|
| Paliwo w Alghero (nie do pełna) | 100 € | 28.09.2026 |
| Parking przy plaży, Villasimius | 9 € | 29.09.2026 |
| Serwis przed Cagliari (szara, czarna, czysta woda) | 10 € | 30.09.2026 |
| Opona w Posadzie | 130 € | 9.10.2026 |
| Mandat w rejonie San Teodoro | 130 € | 10.10.2026 |
| Prom Moby z Olbii (przeprawa + kabina) | 180 € + 45 € = 225 € | 12.10.2026 |
Ceny, które tylko widzieliśmy: rejsy po Zatoce Orosei od 35 do około 90 € za osobę, smażone kalmary w Cagliari 18 € w menu, kurczak z rożna w Villasimius 9 €. Spalanie: na górskich podjazdach około 15–16 l/100 km, a w drodze powrotnej po prawie 450 km średnio 10,1 l/100 km.
Pogoda na przełomie września i października
Pogoda była głównym argumentem za jesienną Sardynią. 2 października w Costa Rei mieliśmy około 32°C, a 3 października w Marina di Cardedu około 30°C. Pierwszy deszcz od półtora miesiąca przyszedł dopiero w niedzielę 4 października. W górach w drodze do Zatoki Orosei termometr pokazał około 12°C. Problemem był raczej wiatr: na Solanas zwinął nam parasol, w Villasimius wisiała czerwona flaga, na Poetto były duże fale, a w Cala Gonone wiatr przekreślił plany na rejs. Po powrocie na kontynent, przy granicy z Austrią, było już tylko 10°C.
Czego się nauczyliśmy
- Dwie noce w jednym miejscu. Na tym wyjeździe tak wolimy: mniej pakowania, więcej plaży.
- Serwis co kilka dni. Przy zużyciu około 300 litrów wody pełny zbiornik wystarczył nam tym razem na pięć dni.
- Skuter. W Villasimius, Cala Gonone i Marina di Cardedu kamper stał, a my jeździliśmy Vespą. Do Cala Fuili kamperem i tak nie wjedziecie, bo jest zakaz.
- Duży kamper na manewrach. Wyjazd z mariny w Alghero w dniu imprezy biegowej wymagał pomocy z zewnątrz.
- Oznaczenia i zasady. Parkingi mają różne godziny działania, niektóre zakaz nocowania. Nasz postój nie oznacza, że wolno tam nocować, a mandat w San Teodoro pokazał, że poza sezonem też ktoś sprawdza.
- Bilet na prom. Sprawdźcie port wypłynięcia i port docelowy. Znajomi kupili bilet w odwrotnym kierunku.
Jeśli chcecie nasze miejscówki z Sardynii, napiszcie do nas prywatnie na Instagramie albo Facebooku. Najczęściej zaglądamy na Instagram.
Nasze wcześniejsze wyjazdy na Sardynię
Mamy już za sobą cztery sezony podróżowania po Sardynii. Pierwszy raz przyjechaliśmy jesienią 2023 roku poprzednim kamperem, Chaussonem X550. Spędziliśmy wtedy na wyspie półtora miesiąca i przejechaliśmy w sumie prawie 5900 km. Jesienią 2024 roku wróciliśmy, a zimą 2026 roku byliśmy na Korsyce i Sardynii. Fakty z tamtych wyjazdów opisujemy osobno i nie mieszamy ich z tym tekstem. Wiele miejsc z tej trasy, jak Alghero, Solanas, Villasimius czy Costa Rei, znaliśmy właśnie z tamtych podróży. Nie wszystkie wyglądały tak, jak je zapamiętaliśmy.
Filmy
Film wczyta się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube
Film wczyta się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube
Cała seria jest na playliście Sardynia kamperem – plaże, campingi i trasy.
Czytaj dalej
- Alghero kamperem: postój przy marinie i wieczór na starym mieście
- Plaże południowej Sardynii kamperem: Solanas, Villasimius, Costa Rei
- Cagliari kamperem: Poetto, postój przy marinie i miasto nocą
- Cala Gonone kamperem: Cala Fuili, Palmasera i ceny rejsów
- Prom z Sardynii kamperem: ile zapłaciliśmy i powrót przez Austrię
- Niesmann+Bischoff Arto 78: nasz kamper
Wszystkie teksty o wyspie znajdziecie na stronie Sardynia.
Źródła
- Filmy z serii, publikacja 27.09–15.10.2026: Alghero, Lidl w Alghero, Solanas, Villasimius, Villasimius skuterem, Cagliari i Poetto, Cagliari nocą, Costa Rei, San Giovanni, Marina di Cardedu, widokowa droga, Cala Fuili i Palmasera, rejsy w Cala Gonone, Posada, San Teodoro, prom z Olbii, powrót przez Austrię, wyjazd na Caravans Salon
- Przeprawa z Korsyki: film Prom z Korsyki na Sardynię, Bonifacio – Santa Teresa Gallura (IX 2026)
- Wcześniejsze wyjazdy: Jak dojechać na Sardynię? (publikacja 7.01.2024) oraz nasza historia kanału
- Kwoty pochodzą z naszego wyjazdu. Cenników, zasad postoju i nocowania nie sprawdzaliśmy w oficjalnych źródłach.



