Start › Calvi czy L’Île-Rousse? Calvi nocą i nasze noclegi przy plaży

Calvi czy L’Île-Rousse? Calvi nocą i nasze noclegi przy plaży

·

· aktualizacja:

Termin naszego pobytu: wcześniejszy wyjazd: połowa września, ok. 15 IX (OIeWaHV5tv4 [05:17], [24:07]; rok to wrzesień roku poprzedzającego wyjazd 2026 – 'rok temu' w iT8RGZ2AaU4 [14:32]); IX 2026: Calvi 2 noce przed niedzielą 20 IX 2026 (wyliczone: QwAc1X4168A [26:25] + c9-64McqVyg [10:51], [16:25])

Kadr z filmu: kamper na postoju w okolicy Calvi

Calvi czy L’Île-Rousse? Nie wybierzemy za Was zwycięzcy, bo te miasteczka dzieli około 20 km i każde daje co innego: Calvi to marina, cytadela i zachód słońca, L’Île-Rousse – biała plaża w samym mieście i gwarne wieczory. Byliśmy w obu dwa razy: we wrześniu na wcześniejszym wyjeździe (rok przed ostatnim) i ponownie we wrześniu 2026 r. Poniżej opisujemy oba pobyty osobno, łącznie z tym, gdzie staliśmy kamperem i ile to kosztowało.

Wcześniejszy wyjazd: z Porto do Calvi i L’Île-Rousse

Droga z Porto: dodajcie sobie czasu

Do Calvi jechaliśmy z kempingu w Porto zachodnim wybrzeżem. To same serpentyny, podjazdy i zjazdy, a miejscami droga tak wąska, że mieści się jedno auto i liczy się na to, że z naprzeciwka nikt nie wyjedzie. Garmin pokazywał półtorej godziny. Nasza rada: dodajcie godzinę albo liczcie nawet dwa razy tyle. To, że na znaku jest 80 km/h, nie znaczy, że kamperem tak się tu jedzie – a do tego co chwilę chce się zwolnić dla widoków. Przy wjeździe do Calvi postaliśmy jeszcze w korku.

Calvi: parking przy plaży za 15 € za dobę

Była połowa września, a mimo to wiedzieliśmy, że o miejsce na kempingu nie będzie łatwo. Postanowiliśmy pierwszy raz na Korsyce spróbować postoju poza kempingiem. Miejsce przy samej plaży, oznaczone w Park4Night, było w praktyce nie do zdobycia – parking był pełen samochodów. Stanęliśmy więc na dużym parkingu, który minęliśmy po drodze.

Parking jest płatny: 15 € za dobę, a stoi się praktycznie przy plaży. Automat przyjmował tylko gotówkę – płaciliśmy banknotami 5 i 10 €, więc warto mieć je przy sobie. Wieczorem staliśmy na skraju, przy torach, ale gdy po 20:00 przejechał jeszcze pociąg, w nocy przestawiliśmy się na środek parkingu, żeby nie budziły nas ewentualne nocne kursy. Z parkingu na plażę jest kilka kroków, a do centrum i mariny poszliśmy pieszo.

Calvi: marina, cytadela, zachód słońca

Tuż przy plaży jest duża marina, a nad nią góry podświetlone przez zachodzące słońce. W uliczkach jest mnóstwo knajpek i sklepów z lokalnymi wyrobami – wędlinami, serami, oliwą, winem. Uwagę przykuły nas ręcznie robione noże: w jednym sklepie widzieliśmy ceny od 240 € do 480–520 €. Weszliśmy też na cytadelę, choć nie było tego w planie. Widać z niej plażę, przy której staliśmy, a na murach i w knajpkach ludzie czekają na zachód słońca. Potem zeszliśmy do mariny, gdzie wieczorem szybko robi się komplet przy stolikach.

L’Île-Rousse: biała plaża i darmowy postój

Z Calvi pojechaliśmy do L’Île-Rousse, z cynkiem o „karaibskiej” plaży. Plaża w mieście, którą w filmach nazywamy Napoleon (później także Bonaparte), ma biały, drobny jak mąka piasek, a wokół stoją beach bary. Było 15 września, 34 stopnie w cieniu i mocny wiatr, który ratował sytuację. Woda miała około 24 stopni.

Zostaliśmy na noc na bezpłatnym parkingu przy plaży – był to nasz pierwszy darmowy postój na Korsyce. Stały tam też kampery z Anglii, Francji i Włoch, ale miejsca nie było dużo: przyjechaliśmy późno i przytuliliśmy się do ogrodzenia. Wieczorem przestawiliśmy się bliżej wody, jakieś 4 metry od plaży, obok beach baru. Uwaga: we wrześniu 2026 r. przy tym parkingu stał już znak zakazu dla kamperów (więcej niżej), więc nie traktujcie naszego noclegu sprzed roku jako wskazówki na dziś.

Wieczorem poszliśmy na stare miasto: kilka uliczek pełnych knajpek, plac z targiem z kolumnami, ciepło (26–27 stopni po zmroku) i dużo ludzi, mimo że był już środek września. W jednej z pizzerii Margherita kosztowała 11 €. Za siatkę zakupów w Sparze zapłaciliśmy około 100 zł – sklepy mają ogromny wybór, a ceny są różne: część zbliżona do polskich, część wyższa.

Wrzesień 2026: Calvi nocą

Na wyjazd w 2026 r. przyjechaliśmy naszym Niesmann+Bischoff Arto 78 i planowaliśmy na Korsyce co najmniej trzy tygodnie. Plany się zmieniły i pobyt trzeba było skrócić o tydzień, do dwóch tygodni. Dlatego z południa wyspy pojechaliśmy do Calvi środkiem, przez góry i obok Corte, bez zatrzymywania się. Chcieliśmy kilka nocy spędzić bez kempingów, więc przed drogą zatankowaliśmy wodę do pełna.

Nocleg: ten sam parking co rok wcześniej

Stanęliśmy na parkingu, który znaliśmy z poprzedniego wyjazdu – tym razem jako jedyny kamper. Stąd do mariny i centrum jest około 100 metrów. Zostaliśmy dwie noce i zapłaciliśmy 15 € za dobę, razem 30 €. Noce były chłodniejsze, prognoza mówiła o 17 stopniach. Nie sprawdzaliśmy w oficjalnych źródłach zasad nocowania na tym parkingu – opisujemy tylko to, jak było u nas.

Ile kosztuje jedzenie w Calvi

Wieczorny spacer zaczęliśmy od mariny. Tamtejsze knajpy są nastawione na gości z jachtów i ceny też bywają „jachtowe”. Co widzieliśmy w menu (wrzesień 2026):

Ceny z menu w Calvi (IX 2026)

Sałatka Cezar20 €
Pizza Margherita / Diavola15 € / 16 €
Hamburger z frytkami22 €
Deska dla dwóch osób32–34 €
Makarony21–36 €
Risotto28 €
Menu Corse (3 dania)25 €

Dla porównania: w Grecji Cezar kosztował nas do 15 €, tu coraz częściej widzieliśmy 20 €. Z drugiej strony Calvi kojarzy nam się z polskim Zakopanem czy Sopotem – to kurort, do którego Francuzi przyjeżdżają na wakacje, i na tym tle ceny nie wydały nam się szokujące. Najciekawszą opcją wydało nam się Menu Corse za 25 €. W uliczkach nad mariną nocą sporo sklepów było zamkniętych, za to w jednym z warsztatów widzieliśmy noże za 1800, 2000 i 2900 €.

Ciekawostka praktyczna: w Calvi jest dworzec, z którego jeżdżą pociągi do L’Île-Rousse. My i tak przejechaliśmy te około 20 km kamperem i zatrzymaliśmy się na Camping Le Bodri. Przy okazji sprawdziliśmy parking przy plaży w L’Île-Rousse, na którym rok wcześniej nocowaliśmy za darmo – stał tam znak zakazu dla kamperów.

Calvi czy L’Île-Rousse – nasze porównanie

  • Calvi – dla tych, którzy lubią marinę, jachty, spacer na cytadelę i zachód słońca z murów. Restauracje są bardziej eleganckie i droższe. Dla nas plus: płatny parking blisko centrum, na którym stawaliśmy dwa razy.
  • L’Île-Rousse – dla tych, którzy chcą plaży z białym piaskiem w samym mieście i małego, gwarnego starego miasta. Restauracje otwierają się koło 19:00, a wieczorem jest głośno i tłoczno. Darmowy postój, z którego korzystaliśmy rok wcześniej, w 2026 r. był już oznaczony zakazem dla kamperów.

My do obu miasteczek wróciliśmy – i to chyba najlepsza odpowiedź. Jeśli macie czas, połączcie je: dzielą je tylko kilometry wybrzeża.

Film wczyta się z YouTube po kliknięciu. Otwórz na YouTube

Wcześniejszy wyjazd: serpentyny z Porto, parking przy plaży w Calvi, cytadela i nocleg przy plaży w L’Île-Rousse.

Wieczorny spacer po Calvi z 2026 r., z cenami z menu i drogą przez środek wyspy, pokazujemy w filmie Calvi nocą i najlepsza miejscówka na nocleg przy plaży.

Krótko: pytania

Ile zapłaciliśmy za parking w Calvi? Na obu wyjazdach 15 € za dobę; w 2026 r. dwie doby kosztowały nas 30 €. Na wcześniejszym wyjeździe automat przyjmował tylko gotówkę.

Ile jedzie się z Porto do Calvi? Nawigacja pokazała nam półtorej godziny; realnie trzeba doliczyć co najmniej godzinę.

Czytaj dalej

Wszystkie nasze teksty z wyspy: Korsyka.

Źródła

Więcej z tego kierunku